Politycy wspominają zmarłą Wandę Traczyk-Stawską. „Trudno w to uwierzyć", „Bohaterka"
Bohaterowie nie umierają nigdy – napisała w środę ministra kultury Marta Cienkowska, wspominając zmarłą Wandę Traczyk-Stawską. Z kolei Rafał Trzaskowski oznajmił: „Warszawa straciła kogoś wyjątkowego".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były najważniejsze role Wandy Traczyk-Stawskiej podczas Powstania Warszawskiego.
- Dlaczego Wanda Traczyk-Stawska jest pamiętana jako autorytet i bohaterka.
- Co podkreślali politycy w pożegnaniach Traczyk-Stawskiej.
Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. Politycy żegnają bohaterkę
Wanda Traczyk-Stawska urodziła się 7 kwietnia 1927 r. w Warszawie. Była psycholożką, działaczką społeczną i uczestniczką Powstania Warszawskiego, w którym walczyła jako łączniczka i strzelec Szarych Szeregów oraz Armii Krajowej pod pseudonimami „Atma” i „Pączek”. Informację o jej śmierci przekazał europoseł KO Michał Szczerba we wtorek przed północą.
Zmarłą Wandę Traczyk-Stawską pożegnała m.in. ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. „Bohaterowie nie umierają nigdy. Zostają w pamięci, w historii i w wartościach, których bronili całym swoim życiem. Wanda Traczyk-Stawska była jedną z tych osób, które swoją odwagą i niezłomnością uczyły nas, czym jest miłość do Polski” – napisała szefowa resortu kultury na platformie X.
W środę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski napisał na Facebooku: „Odeszła Pani Wanda. Trudno w to uwierzyć”. Podkreślił, że „Warszawa straciła kogoś wyjątkowego – Bohaterkę, żołnierkę Powstania Warszawskiego, Honorową Obywatelkę Miasta”, ale przede wszystkim – „nauczycielkę, która przez całe życie uczyła nas tego, co najważniejsze: odwagi, godności i odpowiedzialności za drugiego człowieka”. Trzaskowski dodał, że „każda rozmowa z Panią Wandą była lekcją o tym, co naprawdę ważne”.
Traczyk-Stawska była „autorytetem dla pokoleń”
Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła z kolei, że Traczyk-Stawska była „autorytetem dla pokoleń”. „Jej słowa w rocznice wybuchu Powstania wybrzmiewały najmocniej. Przypominała nam zawsze o tym, co w życiu jest naprawdę ważne” – napisała we wpisie na X.
Do pożegnań dołączył się również wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. We wpisie na platformie X zaznaczył, że Traczyk-Stawska „uczyła nas wszystkich rzeczy wielkich i wspaniałych”. „Wolność i niepodległość były dla Niej dobrem największym. Doskonale wiedziała, jak wiele utrata wolności kosztuje. Uczyła nas swoim życiem, była i ciągle jest dla nas wielkim autorytetem” – podkreślił.
Wanda Traczyk-Stawska po upadku zrywu trafiła do niemieckich obozów jenieckich. Po wojnie ukończyła studia psychologiczne na Uniwersytecie Warszawskim. Do późnych lat 70. pracowała jako nauczycielka w szkołach specjalnych dla dzieci z niepełnosprawnościami. Angażowała się w działalność na rzecz pamięci o poległych powstańcach, kierowała Społecznym Komitetem ds. Cmentarza Powstańców Warszawy. Aktywnie uczestniczyła w życiu publicznym.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET