Polska gotowa na otwarcie ośrodka dla migrantów. Szef MSWiA wyjaśnia zasady strefy Schengen
Polskie służby są gotowe na otwarcie 1 marca ośrodka dla migrantów w Eisenhuettenstadt – zapewnił szef MSWiA Tomasz Siemoniak. Podkreślił, że każda osoba deportowana do Polski będzie dokładnie sprawdzana przez Straż Graniczną.
- Szef MSWiA Tomasz Siemoniak przekazał, że Polska jest przygotowana na otwarcie ośrodka dla migrantów w Eisenhuettenstadt, a każda deportowana osoba będzie dokładnie sprawdzana.
- Liczba migrantów zawracanych z Niemiec spada, dzięki nowym procedurom
- Zmiany organizacyjne w Niemczech nie wpłyną na polskie kontrole, a Straż Graniczna nadal będzie dokładnie weryfikować każdy przypadek
Siemoniak: Polska gotowa na kontrole migrantów deportowanych z Niemiec
Minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak zapytany w TVP Info o liczbę migrantów zawróconych przez Niemcy od początku roku przyznał, że „za obecny kwartał jeszcze nie ma danych”, ale zaznaczył, że „te liczby spadają, dlatego że wprowadziliśmy bardzo skrupulatną procedurę analizy tych wniosków”. Dodał, że „większość z nich nie jest przyjmowana”.
Wyjaśnił również zasady obowiązujące w strefie Schengen, podkreślając, że jeśli “ Niemcy czy inne państwo wykazuje, że ktoś wszedł na terytorium Polski”, to kraj ten jest zobowiązany do jego przyjęcia. – My też to stosujemy wobec innych państw. Jeżeli mamy dowód, że ktoś na Litwie wszedł, odstawiamy na Litwę – powiedział.
Odnosząc się do otwarcia ośrodka dla migrantów w Eisenhuettenstadt i zarzutów opozycji o możliwą deportację 70 tys. osób rocznie, Siemoniak określił te prognozy jako straszenie. – W 2023 roku za rządów PiS zawróceń z Niemiec było więcej niż w 2024 roku – podkreślił.
Zaznaczył, że zmiana organizacji po stronie niemieckiej nie wpłynie na procedury obowiązujące w Polsce oraz zaznaczył, że każdy przypadek będzie skrupulatnie sprawdzany przez polską Straż Graniczną. Dodał, że decyzje o dokładnej weryfikacji zawróceń podjęte rok temu “przyniosły rezultat”. – Nie sądzę, żeby od 1 marca wzrosła liczba zawróceń do Polski – ocenił, wskazując, że ośrodek w Eisenhuettenstadt to jedynie zmiana organizacyjna po stronie Niemiec.
Siemoniak wyraził nadzieję na szybkie rozmowy z nowym niemieckim rządem w sprawie sytuacji na granicy. – Robimy tak dużo, żeby granica polsko-białoruska była szczelna, żeby nie było nielegalnych migrantów – powiedział. Zapowiedział również gotowość do współpracy z nowym ministrem spraw wewnętrznych Niemiec.
Źródło: RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET