`

Polska zagrożona wojną cybernetyczną. "Ataki Rosji będą wyjątkowo groźne"

2 min. czytania
04.01.2024 10:03
Obserwuj nas na Google

Wybory samorządowe oraz do Parlamentu Europejskiego będą sprzyjały zmasowanym atakom na słabo zabezpieczone instytucje samorządowe oraz aktom dezinformacji z wykorzystaniem tzw. deepfake'ów – ostrzegają eksperci w czwartkowym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Cyberwojna
fot. HOLLANDSE HOOGTE/East News

Jak pisze "Rzeczpospolita", manipulacja nastrojami w sieci czy zakłócanie przebiegu głosowania to tylko niektóre zagrożenia ze strony hakerów, a wybory samorządowe i europejskie to wymarzone okazje do wzmożenia ataków. – Spodziewam się kampanii dezinformacyjnych na niespotykaną skalę – alarmuje Leszek Tasiemski z zajmującej się cyberbezpieczeństwem firmy With-Secure.

Instytucje samorządowe na celowniku hakerów

Na celowniku znajdą się m.in. lokalne instytucje, ale też sami wyborcy. Piotr Zielaskiewicz, menedżer w firmie Dagma Bezpieczeństwo IT, zwraca uwagę na pewną zależność: w 2023 roku cyberprzestępcy z większą zaciekłością atakowali branże, które obejmowane były systemowym wsparciem w obszarze bezpieczeństwa cyfrowego.

Według eksperta tak było z sektorem zdrowia. – Równolegle mieliśmy do czynienia z kilkoma głośnymi incydentami. Przestępcy chcieli wykorzystać ostatni moment, nim podmioty będące w obszarze ich zainteresowań poprawią swoje systemy – mówi Zielaskiewicz, wskazując na kolejną sferę objętą systemowym wsparciem, czyli na jednostki samorządu terytorialnego (JST). – Trwa program "Cyberbezpieczny samorząd", który w I połowie tego roku wejdzie w fazę praktycznej realizacji, tzn. przetargów na zakup urządzeń i usług. Zarazem wiosną czekają nas wybory lokalne. Można się zastanawiać, czy w świetle tych okoliczności cyberprzestępcy nie będą koncentrować się właśnie na JST – dodaje.

"Ataki ze strony Rosji będą wyjątkowo groźne"

Eksperci ostrzegają, że hakerzy będą nie tylko paraliżować systemy IT, ale też starać się wpływać na opinię publiczną. Specjaliści z Trend Micro w najnowszym raporcie piszą: "Powszechna dostępność i lepsza jakość generatywnej sztucznej inteligencji umożliwi tworzenie hiperrealistycznych treści audio i wideo (tzw. deepfake), które napędzą nową falę wirtualnych oszustw" – zauważa "Rzeczpospolita".

Leszek Tasiemski potwierdza: deepfake to przełomowe osiągnięcie AI, bo umożliwia generowanie materiałów udających dowolną osobę. – W okresach przedwyborczych czy napięć społecznych to doskonałe narzędzie do rozprzestrzeniania dezinformacji i prowadzenia kampanii wpływu – komentuje ekspert. Jego zdaniem dezinformacja w trakcie wyborów i cyberataki ze strony Rosji będą w tym roku wyjątkowo groźne.

Źródło: Radio ZET/PAP/"Rzeczpospolita"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET