Polska zawiesza ruch na przejściu granicznym. "Ważny interes bezpieczeństwa państwa"
Polska zamyka przejście w Bobrownikach na granicy z Białorusią od 10 lutego do odwołania. Decyzję ogłosił w czwartek na Twitterze minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński.
"Z uwagi na ważny interes bezpieczeństwa państwa zdecydowałem o zawieszeniu do odwołania od 10 lutego br. od godz. 12:00 ruchu na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Bobrownikach" - poinformował szef MSWiA Mariusz Kamiński na Twitterze.
W innym wpisie Kamiński poinformował, że w związku z uchwałą Sejmu RP w sprawie dziennikarza i działacza polskiej mniejszości Andrzeja Poczobuta, skazanego przez białoruski sąd w procesie pokazowym na 8 lat więzienia, polecił służbom przygotowanie wniosków o wpisanie na listę sankcyjną kolejnych osób związanych z reżimem Łukaszenki, odpowiedzialnych za represje wobec Polaków na Białorusi.
Bobrowniki. Polska zamyka przejście na granicy polsko-białoruskiej
Osobowo-towarowe przejście graniczne Bobrowniki-Bierestowica znajduje się w województwie podlaskim. Z Białegostoku prowadzi do niego droga krajowa nr 65.
Przejście w Bobrownikach jest jednym z dwóch na granicy polsko-białoruskiej, które są otwarte dla ruchu osobowego. Po 10 lutego dostępne będzie tylko przejście w Terespolu. Ponadto działa przejście graniczne obsługujące wyłącznie ruch towarowy: Koroszczyn (Kukuryki) – Kozłowicze.
Wciąż aktualne jest też ostrzeżenie polskiego MSZ, które odradza podróży do Białorusi. "Ze względu na wzrost napięcia, wydarzenia wojenne w regionie, a także powtarzające się przypadki aresztowań obywateli polskich Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza obywatelom polskim wszelkie podróże do Republiki Białorusi. W razie drastycznego pogorszenia sytuacji bezpieczeństwa, zamknięcia granic czy innych nieprzewidzianych sytuacji ewakuacja może okazać się znacznie utrudniona lub nawet niemożliwa" - czytamy. Polakom, którzy są w Białorusi, zarekomendowano opuszczenie tego kraju.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET