Polski system podbije dworce na całym świecie? Opracowali go na Politechnice Gdańskiej
Naukowcy z Politechniki Gdańskiej opracowali system, dzięki któremu komunikaty na dworcach będą lepiej słyszalne. Wszystko opiera się o specjalne czujniki, które analizują poziom hałasu. System kupiła już polska firma, która będzie go wdrażać na dworcach w Polsce, ale i na świecie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak system czujników poprawia odbiór komunikatów na dworcach.
- Dlaczego pasażerowie mają trudności z rozumieniem komunikatów na dworcach.
- Co odróżnia system opracowany przez Politechnikę Gdańską od innych rozwiązań.
- Która firma wdroży nowy system na dworcach na całym świecie.
Niezrozumiałe komunikaty na dworcach
Stali pasażerowie pociągów z pewnością dobrze kojarzą komunikaty wygłaszane na dworcach kolejowych. Nie jest tajemnicą, że przekazywane są z ich pomocą ważne informacje, gorzej, że często zdarza się, że przez hałas panujący na dworcu, pasażerowie zwyczajnie ich nie słyszą, lub nie są w stanie zrozumieć.
- Nie wiedziałem, czy wsiąść, czy nie wsiąść, a nie słychać nic. To jest fatalne. Tu myją perony, pociąg, tam pociąg, a ja przez to nic nie słyszę - mówią przypadkowi pasażerowie, pytani o kwestię komunikatów przez Radio ZET.
Polski system rozwiązaniem na bolączki pasażerów
Naprzeciw problemowi i - co ważniejsze - frustracji pasażerów, wyszli naukowcy z Politechniki Gdańskiej, opracowali technologię, która ma uczynić dźwięki emitowane z głośników wyraźniejszymi. Profesor Józef Kotus, jeden z współtwórców nowej technologii, tłumaczy w rozmowie z Radiem ZET, jak to działa.
Wszystko opiera się o system czujników, które analizują poziom hałasu na dworcu i dostosowują głośność komunikatu. - To jest przewaga nasze systemu nad takimi typowymi rozwiązaniami. Możemy uwzględnić nie tylko hałas, ale też to, jak skonstruowany jest głośnik i gdzie jest umieszczony - mówi.
Jak działa system opracowany na Politechnice Gdańskiej?
Wyjaśnia przy tym, że dzięki dołączeniu do systemu komunikatów odpowiednich czujników, pasażerowie będą lepiej słyszeć informacje o pociągach, zmianach czy opóźnieniach. - Czujniki analizują hałas i dopasowują brzmienie do aktualnych warunków - mówi.
- Nawet jak mamy w uszach szum, to dzięki naszym czujnikom możemy zrozumieć ten komunikat. Szum, wbrew pozorom, też ma swoją strukturę zależną od jego częstotliwości. Czasem coś buczy, czasami coś szumi - tłumaczy prof. Józef Kotus.
System opracowany przez ekspertów z Politechniki Gdańskiej szybko zdobył uznanie. Zamówiła go już polska firma, która wdroży go na dworcach - nie tylko w Polsce, ale i na świecie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET