Polskie miasto hitem po Oscarze dla Kierana Culkina? "Już to dostrzegamy"
Kieran Culkin zachwycił widzów "Prawdziwego bólu" i zgarnął Oscara. Teraz turystów ma szansę oczarować Krasnystaw w województwie lubelskim. Czy to będzie obowiązkowy punkt na filmowej trasie śladami bohaterów? Atrakcja szykowana przez miasto może się pojawić w miejscu, które już widzieliśmy na dużym ekranie. - Jest taka scena, która dosyć często pokazywana jest w różnego rodzaju trailerach filmu - wyjaśnia portalowi RadioZET.pl burmistrz Daniel Miciuła.
- 13 zdjęć Zobacz galerię
- Krasnystaw - miasto w woj. lubelskim za sprawą sukcesu "Prawdziwego bólu" ma szansę przyciągnąć w 2025 roku większą rzeszę turystów
- Burmistrz Krasnegostawu planuje uhonorować ekipę filmową poprzez stworzenie muralu w mieście
- Turystów kusi nie tylko trasa z miejscami, gdzie kręcono sceny do filmu. Miasto oferuje więcej, obecnie pracując nad projektem marki Kraszczady
Krasnystaw - miasto ukochane przez Jessego Eisenberga
Krasnystaw, choć o wiele mniejszy od Lublina, gdzie również toczy się akcja "Prawdziwego bólu", ma szansę oczarować turystów w 2025 roku. Z malowniczo położonym nad rzeką Wieprz miastem, które "zagrało" w hitowej produkcji, związana jest rodzina Jessego Eisenberga, aktora, reżysera i scenarzysty filmu. Sam Eisenberg ma polsko-żydowskie korzenie, a jego przodkowie wyemigrowali do USA z Polski i Ukrainy. Jak tłumaczy portalowi RadioZET.pl burmistrz Krasnegostawu Daniel Miciuła, "Prawdziwy ból" powstał z miłości do Polski i jest on swoistym listem miłosnym kierowanym przez autora do naszego kraju. - Krasnystaw, który odegrał w filmie szczególną rolę, uważa za miasto najbliższe jego sercu. Bohaterowie jego filmu wyruszają w podróż z Nowego Jorku, przez Warszawę, Lublin i inne polskie miasta do Krasnegostawu, chcąc odnaleźć ślad po swoich przodkach - dodaje włodarz miasta.
To nie był pierwszy raz, kiedy amerykański gwiazdor odwiedził Krasnystaw. Do miasta w województwie lubelskim przyjechał w 2007 roku, szukając swoich korzeni. 16 lat później zawitał tu z ekipą filmową. Oscarowa produkcja to także hołd dla prababci Eisenberga ze strony matki. Kobieta urodziła się i mieszkała w Krasnymstawie, a przed wybuchem II wojny światowej wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych.
Władze Krasnegostawu szykują niespodziankę dla ekipy "Prawdziwego bólu"
Warto wspomnieć, że Jesse Eisenberg, który na początku marca odebrał polskie obywatelstwo z rąk Andrzeja Dudy, w październiku 2024 roku został Honorowym Obywatelem Krasnegostawu. Teraz burmistrz Daniel Miciuła cieszy się, że nagrodzony Oscarem za drugoplanową rolę Kierana Culkina film ma znakomity wpływ na promocję miasta w kraju i na świecie. Władze miasta chcą uhonorować Eisenberga oraz całą ekipę filmową. - Jest taka scena, która dosyć często pokazywana jest w różnego rodzaju trailerach filmu "Prawdziwy ból", kiedy Kieran i Jesse idą ulicą Kościelną, szukając kamienicy prababci. Właśnie w tym miejscu chcielibyśmy stworzyć mural, który w nieszablonowy sposób upamiętniłby pobyt ekipy filmowej. W tym momencie analizujemy sytuację prawną - przekazuje nam Daniel Miciuła.
Co pojawi się na muralu, jeszcze nie wiadomo. Chodzi o nawiązanie do oscarowej produkcji. - Jeżeli ta lokalizacja nie dojdzie do skutku, mural pojawi się gdzieś indziej. Rozważamy również inne formy uhonorowania twórców filmu, dzięki któremu o Krasnymstawie jest bardzo głośno w kraju i na świecie w pozytywnym tego słowa znaczeniu - podkreśla zastępczyni burmistrza Krasnegostawu Monika Sawa.
Filmowymi śladami Culkina i Eisenberga
Władze miasta liczą na to, że dzięki filmowi więcej turystów zawita także do Krasnegostawu. Miasto będzie na pewno obowiązkowym punktem na mapie wielbicieli produkcji. - Już dostrzegamy i odczuwamy to, że jest coraz więcej osób, które jadą trasą, którą w filmie przebyli dwaj kuzyni, aby zobaczyć te miejsca, gdzie były kręcone sceny do "Prawdziwego bólu" - zauważa burmistrz miasta. Po to właśnie mural, aby fani i turyści mogli przyjechać do Krasnegostawu i zrobić sobie zdjęcie na jego tle.
Oscarowa produkcja powstawała na dziedzińcu jednej z kamienic, przy wjeździe od ul. Kościelnej. Część nagranego materiału w tej lokalizacji znalazła się w filmie. Sceny były również nagrywane w Rynku Miejskim. Na Sundance Film Festival w 2024 roku w specjalnym nagraniu Eisenberg pokazał zdjęcia z podróży do Polski w 2007 i 2023. - Widać na nich między innymi zjazd z drogi krajowej nr 17 na Krasnystaw, witacz w kształcie miejskiego herbu, stary ratusz i wejście do kamienicy przy Placu 3 Maja 25, gdzie w ubiegłym roku nakręcił jedną ze scen filmu - relacjonuje Monika Sawa.
Krasnystaw ma do zaoferowania jednak o wiele więcej niż tylko filmowe wspomnienia. Miasto znane jest głównie z odbywającego się tu najstarszego w Polsce święta chmielu i piwa. Władze intensywnie pracują z Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubelskiego w Lublinie i Lubelską Regionalną Organizacją Turystyczną nad projektem marki turystycznej Kraszczady. - Jednym z jej głównych filarów ma być nasze Ogólnopolskie Święto Chmielarzy i Piwowarów "Chmielaki Krasnostawskie". Z kolei cała otoczka związana z filmem Jessego Eisenberga z pewnością będzie cenną i unikalną wartością dodaną w tym przedsięwzięciu - cieszy się burmistrz Daniel Miciuła.
Krasnystaw - co zobaczyć?
Krasnystaw prawa miejskie otrzymał w akcie Władysława Jagiełły sporządzonym w Krakowie w 1394. Znajduje się w odległości 55 km od Lublina, 30 km od Zamościa i Chełma. Leży przy drodze krajowej nr 17 Warszawa - Lublin-Hrebenne. Miasto z dwoma karpiami w herbie zajmuje powierzchnię ponad 4 tys. ha, a mieszka w nim prawie 20 tys. osób. Charakteryzuje się urozmaiconą rzeźbą terenu składającą się z pól, lasów oraz głębokich lessowych wąwozów. Będąc w Krasnymstawie, warto zobaczyć takie zabytki, jak:
- Kościół św. Franciszka Ksawerego wraz z kolegium pojezuickim
- Synagoga
- Cmentarz żydowski
- Pałac biskupi z pierwszej połowy XVII wieku ufundowany przez bp. Stanisława Gomolińskiego
- Budynek seminarium (1719–1739) przebudowany w XIX i XX wieku
- Kościół Trójcy Przenajświętszej powstały w latach 1837–1839
- Stanowisko archeologiczne w miejscu nieistniejącego zamku w Krasnymstawie, wzniesionego w XIV w.
- Ratusz miejski z okresu międzywojennego
- Rosnący na rynku klon jesionolistny, który zajął I miejsce w ogólnopolskim konkursie Drzewo Roku 2018
Na uwagę zasługują też Kraszczady, nieoficjalna nazwa "lubelskich Bieszczad". To pagórkowaty, malowniczy teren, z dolinami i wąwozami, położony na zachód od Krasnegostawu, głównie na terenie gmin Gorzków, Rudnik i Żółkiewka, gdzie znajdziemy sieć dworów, dworków, zamków i pałaców szlacheckich.
Źródło: Radio ZET