Popularna usługa wróci na ulice Poznania? Zbierają podpisy. „Widzimy wielkie poparcie”
Poznański Rower Miejski był usługą, która funkcjonowała w latach 2012-2022 w stolicy Wielkopolski. Miasto tłumaczyło rezygnację z tego przedsięwzięcia jego spadającą popularnością. Aktywiści z Poznania zaczęli dążenia do przywrócenia miejskich jednośladów. Od ponad miesiąca zbierają w tej sprawie podpisy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego zakończono działanie Poznańskiego Roweru Miejskiego w 2022 roku.
- Jakie działania podjęto, aby przywrócić rower miejski w Poznaniu.
- Jakie są argumenty za powrotem publicznych jednośladów według Kacpra Nowickiego.
Poznański Rower Miejski działał w stolicy Wielkopolski przez 10 lat. Projekt został zakończony w 2022 roku. Członek zarządu Stowarzyszenia „Wspólne Jutro” Kacper Nowicki postawił sobie za cel przywrócenie tej usługi w Poznaniu.
7 kwietnia ruszyła zbiórka podpisów, zarówno online, jak i stacjonarnie pod projektem przywrócenia miejskich jednośladów. Do tej pory pod inicjatywą podpisało się elektronicznie 5131 osób. Listy znajdują się również w 19 różnych lokalizacjach w całym mieście.
Poznański Rower Miejski wróci na ulice?
Założyciel fundacji „Varia Posnania”, a obecnie członek Stowarzyszenia „Wspólne Jutro” przedstawił w mediach społecznościowych konkretne dane i argumenty, które przemawiają za powrotem usługi do stolicy Wielkopolski. - Miasto Poznań zamknęło rower miejski argumentując, że jest to drogie i niepotrzebne, że liczba wypożyczeń spada i generuje to wielkie koszty, a my chcemy dzisiaj państwa przekonać do tego, że to bzdura. Miasto Poznań wydawało na system roweru miejskiego w momencie jego zamknięcia 8 milionów złotych rocznie - poinformował Kacper Nowicki w nagraniu na Facebooku.
Jak wspomniał Nowicki, to miasto zapłaciło za strefy dla hulajnóg elektrycznych, które wyparły z przestrzeni miejskiej rowery miejskie. Działacz dodał także, że mimo wprowadzenia ograniczeń w parkowaniu e-hulajnóg, nadal pojawiają się one w przestrzeni miejskiej, w niedozwolonych miejscach. Przedstawiciel stowarzyszenia „Wspólne Jutro” swoje argumenty za przywróceniem usługi przedstawił również portalowi RadioZET.pl. „Cały Poznań mówi: Chcemy rower miejski! Wspiera nas 19 restauracji, rozmawiamy z ludźmi na ulicach, widzimy wielkie poparcie dla naszej inicjatywy. Nawet ci, którzy mają swój rower, dostrzegają, że przydałby się miejski, gdy jedzie się na imprezę, uczelnię czy dworzec” - przekazał nam Kacper Nowicki.
„Dodatkowo koszt dla budżetu nie jest wielki. Mowa o 10-15 milionach w skali 7 miliardowego budżetu. Złożymy w tym tygodniu podpisy wielu tysięcy poznaniaków do Urzędu Miasta Poznania, a Rada Miasta będzie musiała nasz projekt rozpatrzyć w ciągu trzech miesięcy. Mamy nadzieję na pozytywną decyzję rady miasta” - dodał Nowicki. Na stronie internetowej wspolnejutro.pl/przywrocimyrowermiejski można znaleźć wszystkie lokalizacje, w których można się podpisać stacjonarnie pod petycją oraz odnośniki w których podpisu można dokonać elektronicznie.
Historia jednośladów w stolicy Wielkopolski
Poznański Rower Miejski wystartował 15 kwietnia 2012 roku, a zakończył działalność w nocy z 30 listopada na 1 grudnia 2022 roku. Początkowo system obejmował 7 stacji i 80 pojazdów. W szczytowym momencie miasto do dyspozycji mieszkańców zostawiło ponad 100 stacji i więcej niż 1800 rowerów. Powodami rezygnacji z usługi były m.in. rosnąca liczba prywatnych rowerów oraz wzrost popularności hulajnóg elektrycznych. „Trend ten rozpoczął się w roku 2019, kiedy po rekordowym roku 2018 (blisko 1,70 mln wypożyczeń) zarejestrowano niewiele ponad milion wynajmów. W latach 2020 i 2021 było to odpowiednio 528 i 320 tys. W tym roku (do końca października) wypożyczeń było 284 tys., czyli o blisko 25 tys. mniej niż w analogicznym okresie 2021 roku” - tłumaczyli urzędnicy przed wygaszeniem programu.
Temat powrotu miejskiej usługi rowerowej powrócił w 2025 roku. Wtedy radny Koalicji Obywatelskiej Andrzej Prendke wystosował w tej sprawie zapytanie. Polityk nawiązał do współpracy operatora rowerów miejskich z organizatorami Malta Festival. Od 20 do 28 czerwca ubiegłego roku w przestrzeni miejskiej na kilka dni pojawiły się jednoślady. „Czy miasto zamierza częściej inicjować tego typu partnerstwa z prywatnymi dostawcami mikromobilności na czas trwania dużych wydarzeń. Proszę o informację, czy planowane są kolejne przedsięwzięcia związane z rozwojem systemów rowerów miejskich bez dopłat od Miasta, a także o przedstawienie kierunków współpracy z operatorami takimi jak Bolt, Nextbike czy inni” - pytał radny.
„Nie planuje się wznowienia systemu roweru miejskiego finansowanego przez miasto. Nie jest natomiast wykluczona współpraca z potencjalnymi operatorami tych systemów na zasadach komercyjnych - analogicznie do zasad, na jakich funkcjonują inne systemy mikromobilności (hulajnogi elektryczne)” - odpowiedzieli Andrzejowi Prendke urzędnicy miejscy. Argumentowali odpowiedź w ten sam sposób, w który tłumaczono rezygnację z miejskich jednośladów w 2022 roku.
Źródło: Radio ZET/Stowarzyszenie „Wspólne Jutro”/poznan.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET