Porozumienie Dudy z MSZ. "Prezydent poczuł powagę sytuacji"
- Wnioskuje po wypowiedzi prezydenta, że poczuł powagę sytuacji i nie tylko ja, ale i wszyscy ci nominowani ambasadorowie, będą mu za to wdzięczni - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna w "Popołudniowym Gościu Radia ZET". W ten sposób odniósł się do słów Andrzeja Dudy, który w poniedziałek zapowiedział porozumienie z MSZ w sprawie ambasadorów.
- Wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna skomentował w Radiu ZET słowa Andrzeja Dudy o porozumieniu z MSZ w sprawie ambasadorów
- - Jeśli prezydent zapowiedział, że będzie postępował i podpisywał nominacje zgodnie z tym jako to przebiega wedle prawa i zatwierdzi te nominacje, to będzie to uskrzydlające dla nas - powiedział Szejna
- Wiceszef MSZ, pytany o powody zmiany stanowiska prezydenta, odpowiedział, że to efekt rozmów resortu z kancelarią Andrzeja Dudy
Porozumienie MSZ z prezydentem?
We wtorek "Popołudniowym Gościem Radia ZET" był Andrzej Szejna. Wiceminister spraw zagranicznych z Nowej Lewicy był pytany przez Beatę Lubecką m.in. o kwestię ambasadorów. W poniedziałek prezydent Andrzej Duda poinformował o porozumieniu z MSZ w tej sprawie.
- Jeśli prezydent zapowiedział, że będzie postępował i podpisywał nominacje zgodnie z tym, jak to przebiega wedle prawa i zatwierdzi te nominacje, to będzie to uskrzydlające dla nas - skomentował Szejna.
Klich ambasadorem? Szejna w Radiu ZET: Trzeba pytać prezydenta
Wiceszef MSZ był dopytywany o powody takiej zmiany w podejściu prezydenta do mianowania ambasadorów. - Kropla drąży skałę, rozmowy czy ministra Sikorskiego, czy resortu z Kancelarią, a także fakt, że jesteśmy w poważniej sytuacji międzynarodowej - tłumaczył Szejna. - Wnioskuję po wypowiedzi prezydenta, że poczuł powagę sytuacji i nie tylko ja, ale i wszyscy ci nominowani ambasadorowie, będą mu za to wdzięczni - dodał.
Szejna był pytany także o to, czy Bogdan Klich zostanie ambasadorem w USA. Obecnie kieruje tam polską ambasadą jako chargé d'affaires. - Kropka nad i leży po stronie pana prezydenta. Trzeba jego o to pytać, ja mam takie odczucie, że prezydent widząc to, co się dzieje na świecie, chce wzmocnić naszą dyplomację - odpowiedział wiceszef MSZ.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET