Potężny pożar pod Warszawą. Ogień strawił dwie hale produkcyjno-magazynowe

2 min. czytania
21.04.2026 09:57
Obserwuj nas na Google

W nocy z poniedziałku na wtorek doszło do ogromnego pożaru w Bramkach (woj. mazowieckie), gdzie zapaliła się hala zakładu produkcyjnego zajmującego się suszeniem warzyw. Strażacy opanowali sytuację, jednak działania gaśnicze mogą potrwać jeszcze co najmniej kilka godzin. Straty są bardzo poważne.

pożar
fot. Komenda Powiatowa PSP w Powiecie Warszawskim Zachodnim

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie obiekty spłonęły w wyniku pożaru w Bramkach.
  • Dlaczego jakość powietrza nie zagraża mieszkańcom po pożarze.
  • Co utrudnia gaszenie pożaru i przedłuża działania straży pożarnej.
  • Która specjalistyczna grupa działała na miejscu pożaru.

Wielki pożar w Bramkach

Ogień pojawił się przed północą. W wyniku pożaru spaliły się dwie hale oraz zaplecze biurowo-socjalne. W sumie 23 tys. m kw. powierzchni. Według zapewnień straży, specjalistyczne pomiary nie wykazały groźnych substancji w powietrzu.

"Na miejscu działała grupa ratownictwa chemicznego, która prowadziła pomiary powietrza. Jakość powietrza jest dobra - brak zagrożenia dla mieszkańców" - podkreślono.

pożar
Fot. Komenda Powiatowa PSP w Powiecie Warszawskim Zachodnim
pożar

W rozmowie z PAP mł. kpt. Damian Dolniak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w powiecie warszawskim zachodnim poinformował, że działania straży pożarnej mogą potrwać do godzin południowych, ze względu na – jak wskazał – wielkość pożaru i dużą ilość materiałów spalonych w środku.

Na chwilę obecną jest za wcześnie, aby mówić o możliwej przyczynie pożaru. - Skupiamy się teraz na pracach rozbiórkowych i przelewaniu pogorzeliska - zaznaczył. Na miejscu zdarzenia pracować ma około 250 strażaków.

pożar
Fot. Komenda Powiatowa PSP w Powiecie Warszawskim Zachodnim
pożar
pożar
Fot. Komenda Powiatowa PSP w Powiecie Warszawskim Zachodnim
pożar

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET