Potężny pożar w Łodzi. Dym było widać z kilku kilometrów
W niedzielę zapaliła się hala magazynowa przy ul. Starorudzkiej w Łodzi. Dym było widać z wyższych budynków oddalonych nawet o kilka kilometrów. - Sytuacja została opanowana, teraz przed nami kilka godzin dogaszania - przekazał po godzinie 21:00 brygadier Jędrzej Pawlak, oficer prasowy komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi w rozmowie z TVN24.
- W niedzielę doszło do pożaru dwóch ciężarówek z naczepami, wiaty magazynowej oraz składowiska palet
- Na miejsce wysłano 14 zastępów straży pożarnej
- Na godzinę 19:30 sytuacja wciąż nie była opanowana
Pożar hali magazynowej w Łodzi. Doszło do wybuchu gazu
Pożar wybuchł w niedzielę około godziny 17:37. Wówczas informacja o pożarze na terenie dawnych zakładów bawełnianych przy ul. Starorudzkiej dotarła do strażaków. Do akcji wysłano 14 zastępów straży pożarnej z kilku jednostek na terenie Łodzi. - Płonie wiata magazynowa, dwa samochody ciężarowe z naczepami oraz składowisko palet. Sytuacja pożarowa na razie nie jest opanowana - przekazał w niedzielę przed godz. 19 Jędrzej Pawlak, rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP w Łodzi w rozmowie z PAP.
Rzecznik potwierdził również, że na skutek pożaru na terenie magazynu doszło do kilku eksplozji. To były odgłosy wybuchów pięciu butli z gazem LPG o wadzie 11 kg każda. W budynku było łącznie 9 takich butli. Z kolei po godzinie 21:30 brygadier Jędrzej Pawlak poinformował, że sytuacja jest już opanowana, a pożar się nie rozprzestrzenia. - Przez kilka kolejnych godzin będziemy dogaszać składowisko - przekazał w rozmowie z TVN24.
Źródło: Radio ZET/PAP/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET