Poważne utrudnienia na S7. Z ciężarówki wysypały się butelki, droga zablokowana
Na drodze ekspresowej S7 w rejonie miejscowości Michałówek z ciężarówki z naczepą wysypały się w czwartek po południu skrzynki z pustymi butelkami. Zablokowane zostały dwa pasy w kierunku Warszawy. Obowiązuje tymczasowa organizacja ruchu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do zablokowania dwóch pasów na S7.
- Dlaczego przejazd odbywa się tylko prawym pasem.
- Które pojazdy kierowane są na objazd drogą lokalną.
- O co apeluje policja do kierowców jadących S7.
Utrudnienia na S7, zablokowane dwa pasy w kierunku Warszawy
Nie wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w ciężarówce Renault z naczepą, którą kierował 53-latek, doszło do uszkodzenia przedniej opony. Pojazd uderzył w bariery ochronne, na których częściowo zawisł. Na jezdnię rozsypał się przewożony ładunek - skrzynki z pustymi butelkami, co spowodowało zablokowanie dwóch pasów ruchu.
Przejazd w stronę Warszawy drogą ekspresową S7 w rejonie miejscowości Michałówek odbywa się obecnie wyłącznie jednym, prawym pasem jezdni, na który kierowane są wyłącznie samochody ciężarowe. Z kolei auta osobowe kierowane są na objazd drogą lokalną, biegnącą wzdłuż S7.
To tymczasowa organizacja ruchu - przekazała Komenda Powiatowa Policji w Płońsku. Utrudnienia mogą potrwać dłuższy czas, do momentu usunięcia uszkodzonego pojazdu oraz uprzątnięcia rozsypanego ładunku. Policja zaapelowała do kierowców jadących S7 o zachowanie szczególnej ostrożności, stosowanie się do poleceń służb, a także, jeżeli to możliwe, o uwzględnienie występujących obecnie utrudnień na tej trasie przy planowaniu podróży.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET