Poważny pożar kościoła w Sosnowcu. Na miejscu kilkudziesięciu strażaków
Po godzinie 15 w środę w Sosnowcu wybuchł poważny pożar. Ogień objął dach kościoła św. Floriana. Na miejscu zjawiło się 50 strażaków, którzy walczą z żywiołem. Wiadomo, że część konstrukcji zawaliła się do środka. Na szczęście nikt nie został ranny.
W środowe popołudnie w Sosnowcu doszło do poważnego pożaru. Ogień objął dach kościoła św. Floriana przy ul. Bora Komorowskiego. Lokalne media piszą, że "kłęby gęstego, czarnego dymu zasnuły niebo nad dzielnicą".
- Na miejscu pracuje ponad 50 strażaków i 20 wozów. Mamy dwie drabiny, z których gaszony jest pożar - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" mł. bryg. Tomasz Dejnak, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu.
Pożar kościoła w Sosnowcu. Dach świątyni się zawalił
Oficjalna przyczyna pojawienia się ognia na dachu świątyni nie jest jeszcze znana. Z nieoficjalnych doniesień w lokalnych mediach wynika, że pożar mogły spowodować panele fotowoltaiczne, który były umieszczone na dachu budynku.
Portal gosc.pl podaje, że dach świątyni częściowo zawalił się do środka. Przekazano też, że na ten moment nie doniesień o osobach poszkodowanych.
RadioZET.pl/"Dziennik Zachodni"/gosc.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET