`

Koszmarny pożar "śmiercionośnych baterii". Z budynku wydobyto cztery ciała

2 min. czytania
21.06.2023 14:09
Obserwuj nas na Google

Cztery osoby zginęły w tragicznym pożarze, który wybuchł w sklepie rowerowym. Strażacy przekazali, że przyczyną pojawienia się ognia były baterie litowo-jonowe z rowerów elektrycznych. Wiadomo, że właściciele sklepu byli już wcześniej karani za naruszenia zasad bezpieczeństwa.

Pożar w sklepie rowerowym
fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE

Makabryczny pożar, który wybuchł w nocy w jednym ze sklepów rowerowych Nowym Jorku zebrał śmiertelne żniwo. Wiadomo, że ogień rozprzestrzenił się na mieszkania znajdujące się powyżej sklepu. Zginęły cztery osoby. 

Tragiczny pożar w Nowym Jorku. Wszystko przez baterie litowo-jonowe

Ogień pojawił się w budynku we wtorek wieczorem. Służby, które walczyły z żywiołem podały, że przyczyną tragedii był samozapłon baterii litowo-jonowych w jednym z rowerów elektrycznych, który znajdował się w sklepie. 

Budynek, w którym wybuchł pożar liczy pięć pięter, co ciekawe, już w przeszłości strażacy zgłaszali naruszenia zasad bezpieczeństwa w sklepie rowerowym. - Jest dla nas jasne, że przyczyną tego strasznego pożaru były baterie litowo-jonowe - powiedziała komisarz straży pożarnej Laura Kavanagh. 

- Już w przeszłości informowaliśmy o naruszeniach w rzeczonym sklepie i apelowaliśmy do jego właścicieli o egzekwowanie przepisów - mówiła. 

Redakcja poleca

Właściciele byli już karani za naruszenia bezpieczeństwa

Dowódca straży pożarnej Dan Flynn doprecyzował, że w sierpniu ubiegłego roku sklep był kontrolowany. - Wtedy wydaliśmy nakaz poprawy warunków bezpieczeństwa związanych z okablowaniem i ładowarkami akumulatorów. Właściciele sklepu zostali ukarani grzywną. Planowaliśmy kolejną inspekcję, ale nie zdążyliśmy - mówił.

Laura Kavanagh dodała, że od początku 2023 roku doszło do 108 pożarów spowodowanych akumulatorami litowo-jonowymi. Zginęło w nich 13 osób. - Te baterie są niewiarygodnie niebezpieczne. Często na pomoc jest za późno już w chwili, gdy pożar się zacznie - dodała.

RadioZET.pl/CNN

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET