Powodzianie na Śląsku dostaną więcej. Zdecydowany ruch marszałka
Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa poinformował na piątkowym briefingu, że poszkodowani na skutek powodzi mieszkańcy województwa dostaną dodatkowe pieniądze. Zdecydowano o przesunięciu z rezerwy środków budżetowych na pomoc dla powodzian kwoty 7,3 mln zł.
Dodatkowe pieniądze dla powodzian na Śląsku. Jest ruch marszałka
Każda osoba poszkodowana na skutek powodzi otrzyma doraźną pomoc od rządu. Będzie ona dwojaka: w postaci zasiłku powodziowego w obszarze objętym stanem klęski żywiołowej (2 tys. zł) i zasiłku na wsparcie doraźne (8 tys. zł). Należy w tym celu zgłosić się do lokalnego samorządu, który następnie występuje o środki do właściwego wojewody.
Mieszkańcy województwa śląskiego będą mogli liczyć na dodatkowe środki, o czym poinformował marszałek Saługa. Specjalnie na ten cel przesunięto z rezerwy budżetowej 7,3 mln zł. - W przeliczeniu na osoby poszkodowane, to upraszczając, do 10 tys. zł, które daje rząd, samorząd wojewódzki dorzuci 4 tys. zł. Nie chcę, żeby słowo "dorzuci” brzmiało zbyt prozaicznie. Chodzi o to, żeby naprawdę tym, których to nieszczęście dotknęło, którzy dzisiaj nie wiedzą, jak żyć, chociaż trochę ulżyć w sytuacji – mówił marszałek województwa śląskiego.
Jak tłumaczył Saługa, celem jest, aby środki pomocowe z samorządu województwa były dystrybuowane razem z doraźną pomocą rządową. Chodzi o to, aby na podstawie danych, które trafiają do wojewody z samorządów, ile osób wystąpiło w nich o zasiłek doraźny, odpowiednie kwoty zabezpieczające wsparcie ze strony samorządu wojewódzkiego trafiały równolegle do lokalnych ośrodków pomocy społecznej.
- Niedługo zaczynamy też pracę nad budżetem województwa. Będziemy starać się, żeby w przyszłym roku, na grubsze rzeczy, bo strat prawdopodobnie będzie bardzo wiele, zabezpieczyć środki budżetowe i pomagać tam, gdzie trzeba - dodał marszałek województwa śląskiego. Jak przekazał, według dotychczasowych danych w woj. śląskim zalanych zostało 1831 domów.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET