`

Pożar mieszkania w Tychach. „Zwłoki kobiety przy ścianie, jej syn wisiał na rynnie”

1 min. czytania
11.06.2023 15:48
Obserwuj nas na Google

Pożar w bloku mieszkalnym w Tychach wybuchł w niedzielę około południa. Jedna osoba nie żyje, druga trafiła do szpitala. Do tragedii doszło w mieszkaniu na siódmym piętrze.

Pożar mieszkania w Tychach. Zwłoki kobiety przy ścianie, jej syn wisiał na rynnie
fot. RadioZET.pl

Pożar wybuchł w mieszkaniu przy ul. Dębowej. Przebywała w nim matka z synem. Okoliczności tragedii bada policja. Sąsiedzi mówią w rozmowie z RadioZET.pl, że kobieta (ok. 60 lat) wyskoczyła przez okno po tym, jak ogień odciął jej drogę ucieczki na klatkę schodową.

Kobieta totalnie zmasakrowana leżała już przy ścianie bloku, wyskoczyła, a jej syn wisiał na rynnie (...). Straszny widok - świadek, mieszkaniec bloku w Tychach

- Jako pierwsza na miejsce zdarzenia przyjechała straż pożarna. Pierwszy zastęp jednak nie był w stanie dostać się do mieszkania, bo nie miał ze sobą odpowiedniej drabiny, a bezpośrednio pod oknem, z którego widać było płomienie, zaparkowany był samochód osobowy. Straż nie miała możliwości bezpośredniego podjazdu. W następnej kolejności przyjechały cztery karetki, policja i straż miejska - relacjonują świadkowie tragedii w rozmowie z RadioZET.pl

Pożar mieszkania w Tychach
Fot. RadioZET.pl/Pożar mieszkania w Tychach
Pożar mieszkania w Tychach

Tyska policja potwierdziła, że jedna osoba zginęła na miejscu. Mieszkanie, w którym wybuchł pożar jest całkowicie zniszczone.

Pożar mieszkania w Tychach
Fot. RadioZET.pl/Pożar mieszkania w Tychach
Pożar mieszkania w Tychach
Pożar mieszkania w Tychach
Fot. RadioZET.pl/Pożar mieszkania w Tychach
Pożar mieszkania w Tychach

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET