`

„Zamknij okna". Groźny pożar składowiska odpadów. RCB wysłało alerty

2 min. czytania
16.04.2026 20:18
Obserwuj nas na Google

W czwartek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty w związku z pożarem składowiska odpadów w Strzyżowie. Wydano zalecenia dla mieszkańców regionu. Obecnie służby prowadzą na miejscu dogaszanie.

Straż
fot. Mateusz Grochocki/East News - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęto w odpowiedzi na pożar w Strzyżowie.
  • Dlaczego wysłano alert RCB do mieszkańców powiatu strzyżowskiego.
  • Co robi specjalistyczna grupa chemiczna podczas akcji gaśniczej.

„Uwaga! Pożar składowiska odpadów w Strzyżowie. Zamknij okna i drzwi. Jeżeli możesz, zostań w domu. Nie zbliżaj się do miejsca akcji" - tak brzmi alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Został wysłany do odbiorców na terenie powiatu strzyżowskiego (woj. podkarpackie).

Pożar składowiska odpadów w Strzyżowie. W akcji ponad 100 strażaków

W Strzyżowie trwa duża akcja gaśnicza po pożarze sortowni odpadów. Zgłoszenie wpłynęło po godzinie 16.20. - Około 16.22 dostaliśmy informację o pożarze śmieci na sortowni w Strzyżowie. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że pali się pryzma odpadów oddzielona betonowymi blokami - poinformował st. kpt. Krystian Pająk, rzecznik prasowy PSP w Strzyżowie w rozmowie z serwisem Nowiny24.pl. Dodał, że ogień częściowo objął również halę, jednak dzięki szybkiej reakcji pierwszych zastępów straży pożarnej udało się ją opanować i nie dopuścić do rozprzestrzenienia się pożaru.

Obecnie prowadzone są działania dogaszające. Mogą one trwać stosunkowo długo. W akcji bierze udział około 25 zastępów i ponad 110 strażaków z terenu powiatu strzyżowskiego. Na miejscu monitorowane jest powietrze. W działaniach zaangażowana jest także między innymi specjalistyczna grupa chemiczna oraz cysterna z Sanoka.

W związku z pożarem do mieszkańców wysłano alert RCB. - Nadal obowiązuje apel do mieszkańców o pozostanie w domach. W trakcie działań gaśniczych śmieci są przelewane i przemieszczane przy użyciu sprzętu mechanicznego, co powoduje ponowne zadymienie - dodał rzecznik prasowy PSP. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych. 

Źródło: Radio ZET/Nowiny24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET