Pożar w Bieszczadzkim Parku Narodowym. W akcji śmigłowiec i bezzałogowce
Pożar wybuchł w czwartek na Krzemieniu w rejonie Kopy Bukowskiej w Bieszczadzkim Parku Narodowym. Jak podała Państwowa Straż Pożarna, płoną trawy. Teren jest trudno dostępny, dlatego strażakom pomaga GOPR i Straż Graniczna, która wysłała w rejon pożaru śmigłowiec. Wieczorem Tomasz Dacko z KP PSP w Ustrzykach Dolnych przekazał Radiu ZET, że sytuacja jest już pod kontrolą.
Pożar wybuchł na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego w dwóch miejscach pomiędzy Krzemieniem a Obnogą, w połowie drogi między tymi szczytami. - Na razie nie wiadomo, jak duży obszar jest objęty pożarem, czekamy na drona. Zadymienie jest duże, płoną trawy i porosty - przekazał PAP st. kap. Tomasz Dacko ze straży pożarnej w Ustrzykach Dolnych. Informację o pożarze strażacy otrzymali w czwartek o godz. 14.12.
Z ogniem walczą strażacy, którzy w trudno dostępny teren dostają się m.in. quadami, mają też użyć bezzałogowych statków powietrznych. Straż ściągnie także śmigłowiec gaśniczy.
W akcję zaangażowała się również Straż Graniczna i ratownicy GOPR. “Niestety mamy złe wieści. Znowu palą się połoniny. Tym razem na Krzemieniu i w rejonie Kopy Bukowskiej. Nasi ratownicy pomagają w przewożeniu strażaków. W tym samym czasie prowadzimy jeszcze inną akcje ratunkową” - podał GOPR Bieszczady.
Pożar połonin na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego
Jak relacjonuje portal 112 Krosno, pożar widoczny jest z daleka. Nad częścią Bieszczadów unoszą się kłęby dymu. "Na miejsce ściągany jest śmigłowiec oraz specjalistyczna grupa ratownictwa wysokościowego przeszkolona do akcji gaśniczych prowadzonych z powietrza" - przekazał lokalny portal.
Do walki z ogniem wysłanych zostało obecnie 8 pojazdów gaśniczych i 50 strażaków. Na miejsce dociera straż leśna, straż graniczna, pracownicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego i nadleśnictwa Stuposiany.
GOPR Bieszczady opublikował zdjęcie z akcji gaśniczej. Widać na nim, że strażacy pracują blisko ognia i używają podręcznego sprzętu tzw. tłumic.
Aktualizacja
Straż Pożarna dogasza już pożar w Bieszczadzkim Parku Narodowym. Tomasz Dacko z Komendy Straży Pożarnej w Ustrzykach Dolnych zapewnił w rozmowie z Radiem ZET, że sytuacja jest pod kontrolą.
To kolejny duży pożar tej wiosny w Bieszczadach. Na początku kwietnia spłonęło około pięć hektarów traw na terenie Połoniny Caryńskiej.
Więcej: Źródło: Radio ZET/PSP/GOPR Bieszczady/112 Krosno/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET