`

Zabytkowy budynek w Bydgoszczy doszczętnie spłonął. Wstrząsające ustalenia

2 min. czytania
12.03.2024 16:58
Obserwuj nas na Google

Przyczyną pożaru w Fabryce Lloyda w Bydgoszczy było podpalenie - wynika z ekspertyzy biegłego z zakresu pożarnictwa. Prokuratura wciąż jeszcze przesłuchuje świadków zdarzenia, do którego doszło pod koniec stycznia.

Fabryka Lloyda w Bydgoszczy po pożarze
fot. ARKADIUSZ WOJTASIEWICZ/POLSKAPRESS

Fabryka Lloyda w Bydgoszczy to zabytkowy budynek, który niegdyś pełnił funkcję hali produkcyjnej tutejszej stoczni. W ostatnich latach przeszedł gruntowny remont i rozpoczął działalność jako centrum kultury - odbywały się tu koncerty i inne wydarzenia. Pod koniec stycznia doszło do pożaru, który sprawił, że z miejsca tętniącego życiem zostały jedynie zgliszcza.

"Do teraz nie możemy uwierzyć co wydarzyło się wczorajszej nocy... to wielka strata, wiele wspomnień, wspólne chwile. Wszyscy jesteśmy rozbici. Kto bywał w Fabryce ten wie, że to było coś więcej niż sam obiekt" - napisali na Facebooku właściciele Fabryki Lloyda dzień po pożarze.

Redakcja poleca

Pożar w Fabryce Lloyda w Bydgoszczy. "Przyczyną było podpalenie"

Zgłoszenie o pożarze bydgoscy strażacy otrzymali 26 stycznia po godz. 3:00 w nocy, a w akcję gaśniczą zaangażowano aż 11 zastępów. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a ogień udało się opanować, choć zdążył strawić sporą część budynku. Kilka tygodni po tym wydarzeniu pojawiły się nowe informacje. Jak ustalił portal expressbydgoski.pl, pożar nie wybuchł przypadkowo.

- Otrzymaliśmy ekspertyzę biegłego z zakresu pożarnictwa. Wynika z niej, że przyczyną pożaru było podpalenie. Do tej pory nikt w tej sprawie nie został zatrzymany - przekazała portalowi prok. Adrianna Bojarska-Majchrzak z Prokuratury Rejonowej w Bydgoszczy.

Trwają przesłuchania ponad 100 świadków, a także analizy nagrań z około 30 kamer monitoringu - podaje expressbydgoski.pl. Na razie nie wiadomo kto i dlaczego mógł podłożyć ogień pod budynek. Śledczy wciąż to badają.

Źródło: Radio ZET / expressbydgoski.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET