Pożar w szpitalu w Szczecinie. Pacjent rozpalił ognisko w izolatce
Niepokojący incydent w Izbie Przyjęć Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 2 PUM w Szczecinie. W wtorek rano jeden z pacjentów wzniecił tam pożar. Są poważne utrudnienia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do pożaru w izolatce szpitala w Szczecinie.
- Dlaczego pacjent rozpalił ognisko w izolatce.
- Co zostało zniszczone w wyniku pożaru.
- Które działania podjęto po ugaszeniu ognia.
Pożar w izolatce szpitalu w Szczecinie
O zdarzeniu w Szczecinie poinformował rzecznik prasowy USK nr 2 na szczecińskich Pomorzanach Mateusz Iżakowski. Pacjent w izbie przyjęć kliniki nefrologii spowodował pożar. Rzecznik uspokoił, że ogień szybko został ugaszony przez pracowników szpitala, jeszcze przed przybyciem strażaków. Zniszczone zostało jedno pomieszczenie.
- W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Nie było także konieczności ewakuacji pacjentów ani personelu - poinformował Iżakowski. - Strażacy nakazali wietrzenie oraz dozorowanie pomieszczeń izby przyjęć przez około 12 godzin - dodał.
Pożar w izolatce to nie był przypadek
Okazuje się, że pożar nie był przypadkiem. Rzecznik prasowy szpitala poinformował, że pacjent przebywający w izolatce rozpalił ognisko, ponieważ chciał opuścić to pomieszczenie. Na miejsce wezwano PSP i policję. Co najmniej do godz. 17 izba przyjęć Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych została wyłączona z użytkowania.
- Konieczne jest przeprowadzenie prac porządkowych, w tym mycie ścian, oraz przywrócenie właściwego stanu sanitarno-epidemiologicznego - poinformował Iżakowski.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET