Minister nauki w okupowanej "Jowicie". Jest kluczowa decyzja dla studentów w Polsce
- Akademik "Jowita" zostaje, będą pieniądze na jego odnowienie - powiedział w czwartek, podczas spotkania z osobami okupującymi nieczynny dom studencki w centrum Poznania, minister nauki Dariusz Wieczorek. Wcześniej minister spotkał się z władzami Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Protestujący zapowiedzieli, że pozostaną w budynku do niedzieli.
Okupacja DS Jowita w centrum Poznania rozpoczęła się w piątek 8 grudnia. Studenci sprzeciwiali się planom likwidacji akademika. Dom studencki został wyłączony z użytkowania i od obecnego roku akademickiego nie mieszkają w nim studenci. Władze uczelni informowały w ostatnich dniach, że szukają pieniędzy na remont obiektu, przypomniały też, że zrezygnowały z planów jego sprzedaży.
W czwartek Dariusz Wieczorek w programie "Gość Radia ZET" zapewnił, że jeszcze tego samego dnia pojedzie do Poznania, by znaleźć rozwiązanie konfliktu. Nowy minister nauki dotarł po południu do stolicy Wielkopolski i spotkał się z władzami Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, a chwilę później odwiedził protestujących w akademiku studentów.
Okupacja Domu Studenckiego Jowita w centrum Poznania. Przyjechał minister nauki
- Stoję po waszej stronie. Jestem absolutnie zwolennikiem tego, żeby studenci mieli dostęp do akademików. "Jowita" zostaje. Przy takich propozycjach, na jakie się władze uczelni zgodziły, jeszcze w tym roku wystąpią do nas z wnioskiem o środki finansowe na projekt techniczny i pozwolenie na budowę. Jak się zacznie proces projektowania, będzie pozwolenie na budowę, to będziemy po tej całej procedurze finansowej. Będą środki na to, żeby ten akademik odnowić - zapowiedział minister nauki.
Nowy minister nauki podczas briefingu podkreślił, że jego wizyta w Poznaniu dzień po odebraniu nominacji od prezydenta ma świadczyć o tym, jak nowy rząd będzie podchodził do spraw studentów, do spraw uczelni, do kadry naukowej.
- Dzisiaj na sali zobaczyłem setki młodych ludzi i tak sobie pomyślałem: no przecież oni powinni zostać w Polsce. Oni muszą się tutaj dobrze czuć, muszą mieć miejsce, gdzie będą studiować, gdzie będą mieszkać, wypoczywać. Po 15 października możecie wierzyć władzy: jeżeli przyjeżdża minister rządu Rzeczypospolitej i mówi, że "Jowita" zostaje, to znaczy, że "Jowita" zostaje. Uzgodniliśmy to oczywiście z panią rektor, bo tego się nie zrobi bez porozumienia z władzami uczelni - zaznaczył.
Pomysł na modernizację "Jowity" w Poznaniu
Dariusz Wieczorek zapewnił, że ma pomysł na dofinansowanie kosztownej modernizacji "Jowity". - Chcielibyśmy, by zapisy w ustawie o funduszu dopłat do budownictwa komunalnego, mieszkaniowego na wynajem były poszerzone o zapis dotyczący uczelni wyższych i akademików. Prawda jest taka, że ta sytuacja wyprzedziła trochę działania ministerstwa. Planowaliśmy w marcu, kwietniu przedstawić plan rządowy, jeżeli chodzi o rozbudowę i remonty akademików w Polsce. Ale to nie znaczy, że jeśli dzisiaj rozwiązaliśmy temat "Jowity", to takiego programu nie będziemy przygotowywać - powiedział minister nauki.
- Powiem więcej: projekt ustawy również mam. Zaraz po przyjęciu budżetu będę tę sprawę przedstawiał. Jest tu absolutnie wola, jeżeli chodzi o kwestie związane z akademikami, żeby takie rozwiązanie przyjąć - tym bardziej że był to jeden z zapisów umowy koalicyjnej. W tym funduszu jest miliard złotych rocznie, jest możliwość finansowania do 80 proc. inwestycji, jeżeli chodzi o remonty i budowę nowych mieszkań komunalnych realizowanych przez samorządy. Jeżeli do tego dopiszemy akademiki, to będą te same zasady i te same reguły - dodał.
- Ja wiem, że państwo studenci, bo wyrażaliście to państwo bardzo dosadnie, nie wierzyliście w moje dobre intencje i w to, że staram się te sprawy załatwić, ale stało się tak, jak zaoferowałam. Zwróciłam się do ministerstwa o pomoc, dostaliśmy pomoc zewnętrzną, będziemy się o nią starać. Jutro lub w poniedziałek wyjdzie wniosek do ministerstwa – powiedziała prof. Bogumiła Kaniewska, rektor UAM.
List otwarty studentów do ministra nauki
Protestujący przekazali w czwartek ministrowi list otwarty. Znalazł się w nim m.in. postulat ponownego uruchomienia "Jowity" jako taniego, publicznego akademika. "Żądamy zadeklarowania planu zapewnienia miejsc w akademiku dla co najmniej 10 proc. osób studiujących na każdej uczelni publicznej w Polsce. Ten odsetek winien rosnąć z biegiem czasu. Czynsze w akademikach powinny być obniżane i utrzymywane na najniższym możliwym poziomie. Istniejące akademiki powinny być remontowane i unowocześniane, a ich zasób powiększany" - zapisano w liście otwartym do ministra.
W piśmie znalazło się też żądanie zapewnienia wszystkim członkom społeczności każdej publicznej uczelni w Polsce dostępu do tanich, publicznych stołówek oraz pokojów socjalnych wyposażonych w sprzęt AGD, radykalnego podwyższenia kwot oraz progu przyznawania stypendium socjalnego i powiązania ich z waloryzowaną kwotą oraz umożliwienia studentom zrzeszonym w związkach zawodowych podjęcia strajku w razie naruszenia interesów lub praw studentów.
Protestujący domagają się też finansowania przez UAM utworzonego w "Jowicie" centrum społeczno-kulturowego, którym zarządzałby "demokratycznie wybrany komitet studentów i studentek zrzeszonych w związkach zawodowych".
"Dodatkowo domagamy się pisemnej gwarancji, że po ewentualnym opuszczeniu budynku żadnej z osób nie spotkają konsekwencje prawne w związku z udziałem w okupacji. Żądamy pisemnej odpowiedzi na list otwarty do 17 grudnia" – zapisano w liście do ministra. Protestujący poinformowali, że zamierzają zostać w "Jowicie" do niedzieli.
Remont "Jowity" powinien potrwać około 4 lata, będzie kosztował około 100 mln zł. Według pierwotnych planów UAM chciało zbyć budynek, za pozyskane środki wybudować dom akademicki na 400 miejsc na Kampusie Morasko. W "Jowicie" po remoncie będzie mogło mieszkać około 200 studentów.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Duża wygrana w Eurojackpot. Szczęśliwiec zagrał w Poznaniu
- Amerykańskie Abramsy są już w Polsce. W Poznaniu przechodzą "deprocessing"
- Tramwaje wracają do centrum Poznania i na trasę kórnicką. Jest data
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET