Protest studentów w Poznaniu. Dariusz Wieczorek: Miałem tego nie mówić
- Miałem tego nie mówić, ale dobrze - stwierdził minister nauki i szkolnictwa wyższego Dariusz Wieczorek w programie "Gość Radia ZET". W tych słowach polityk odniósł się do protestu studentów w Poznaniu, gdzie kilkadziesiąt osób okupuje akademik. Chwilę później Wieczorek zapewnił, że jeszcze dziś pojedzie do Poznania, by znaleźć rozwiązanie konfliktu.
W czwartkowym programie "Gość Radia ZET" Bogdan Rymanowski rozmawiał z nowym ministrem nauki i szkolnictwa wyższego Dariuszem Wieczorkiem. Prowadzący rozpoczął od pytania, czy akademiki w Polsce powinny być za złotówkę? - Akademiki powinny być dla studentów. Natomiast kwestia tego, czy za złotówkę, czy za 10, czy za 100 złotych, to już jest kwestia do ustalenia - powiedział Wieczorek.
Protest studentów w Poznaniu. "Miałem tego nie mówić"
Panowie przeszli do tematu Poznania, gdzie trwa protest studentów. Kilkadziesiąt osób okupuje tam Dom Studencki Jowita - jeden z największych akademików w mieście. W ten sposób studenci sprzeciwiają się planom uczelni, która zapowiedziała prywatyzację akademika.
ZOBACZ TAKŻE: Wieczorek: Chcę to powiedzieć wszystkim. Nowe ministerstwo daje gwarancję
Pytany o to, czy pojedzie do Poznania Dariusz Wieczorek, odpowiedział: - Miałem o tym nie mówić, ale dobrze. Oczywiście, że pojadę. To nie może być tak, że dzisiaj minister nauki siedzi sobie w gabinecie, rozwiązuje jakieś inne problemy, a tam studenci okupują akademik. Trzeba pojechać, zobaczyć, jaka jest sytuacja i jakie są propozycje rozwiązań.
- Jestem już w kontakcie z panią rektor, więc pewnie dzisiaj się zobaczymy i zobaczymy, jakie ma propozycje rozwiązań. Jadę tam pełen nadziei i chciałbym też pozdrowić serdecznie wszystkich studentów. Mam nadzieję, że ten protest się zakończy, bo znajdziemy jakieś rozwiązania - mówił Wieczorek.
"Nie ma co czekać"
Jednocześnie minister nie zadeklarował, że zablokuje prywatyzację Domu Studenckiego Jowita. - To jest decyzja władz uczelni. Ja po rozmowach z panią rektor jestem pełen optymizmu, bo mam wrażenie, że tam nie chodzi o prywatyzację, tylko o to, że nie ma środków finansowych na to, żeby ten akademik wyremontować - powiedział.
Odnosząc się do doniesień, jakoby władze uczelni miały zatrudnić firmę ochroniarską, by przerwać protest, Dariusz Wieczorek odpowiedział: - To sprawdzimy na miejscu. Z dystansem podchodzę to tego typu informacji. Ja jestem zwolennikiem dialogu. W związku z tym uważam, że takich spraw nie należy rozwiązywać siłowo. Jednocześnie minister zapewnił, że "jeszcze dziś będzie w Poznaniu". - Tu nie ma co czekać - dodał.
Źródło: Radio ZET
- Kto zostanie liderem sejmowej opozycji? Nowy sondaż sugeruje trzy nazwiska
- Zełenski zaprasza Tuska do Ukrainy. "Nowy rozdział w stosunkach"
- Pierwsza ofiara śmiertelna małpiej ospy. Zmarły nie wyjeżdżał za granicę
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET