Pracownik wykradał wrażliwe dane na lotnisku Chopina. ABW o "incydencie”
Pracownik działu informatycznego pracujący na lotnisku Chopina w Warszawie został przyłapany na zgrywaniu wrażliwych danych na zewnętrzny szyfrowany twardy dysk - dowiedział się dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski. Polskie Porty Lotnicze zawiadomiły Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego o możliwości wykradzenia ważnych danych.
"Incydent" na lotnisku Chopina. Pracownik zgrywał wrażliwe dane
Kradzieży i przejęcia danych miałby dokonać pracownik działu IT spółki PPL - wynika z ustaleń Radia ZET. Według naszych informatorów został on złapany w trakcie zgrywania wrażliwych danych z serwerów Polskich Portów Lotniczych na zewnętrzny twardy dysk. Mężczyzna ten został natychmiast zwolniony z pracy, a odebrany mu nośnik danych przekazano do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Jak twierdzą nasi rozmówcy, mogło dojść do wykradzenia danych pasażerów czy informacji zawierających szczegóły techniczne samego lotniska. Dowiedzieliśmy się, że pracownik działu IT nie miał dostępu do serwerów systemów służb dbających o bezpieczeństwo portu lotniczego, w tym do danych systemu rozpoznawania twarzy. O szczegóły sprawy zapytaliśmy ABW. "Informujemy, że zgłoszenie dotyczące incydentu teleinformatycznego Polskie Porty Lotnicze S.A. przekazały do Zespołu CSIRT GOV w trybie ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa" - odpowiedział Radiu ZET zespół prasowy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
CSIRT GOV to Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego. Podlega szefowi ABW. "Jednym z jego podstawowych zadań jest rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie zagrożeń godzących w bezpieczeństwo, istotnych z punktu widzenia ciągłości funkcjonowania państwa systemów teleinformatycznych organów administracji publicznej lub systemu sieci teleinformatycznych objętych jednolitym wykazem obiektów, instalacji, urządzeń i usług wchodzących w skład infrastruktury krytycznej" - czytamy na stronie internetowej CSIRT GOV.
Lotnisko Chopina zabrało głos ws. naszych doniesień
„W przypadku opisanym przez Radio ZET, nasze służby wewnętrzne zadziałały zgodnie z rozbudowanymi procedurami cyberbezpieczeństwa – wykryły i udaremniły nieautoryzowane działania związane z kopiowaniem danych na zewnętrzny nośnik przez jednego z pracowników działu IT. Pracownik został natychmiast zwolniony z pracy” – przekazała w komunikacie opublikowanym w serwisie X rzeczniczka PPL i Lotniska Chopina Anna Dermont. „Zgodnie z naszym wewnętrznym regulaminem, każdy tego typu przypadek zgłaszamy do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która prowadzi dalsze czynności wyjaśniające” – napisała.
Dermont dodała, że „Lotnisko Chopina nie ma dostępu do baz danych pasażerów linii lotniczych, dlatego nie istnieje ryzyko ich rozpowszechnienia”.
Incydenty związane z lotniskiem Chopina
To kolejny incydent związany z lotniskiem Chopina, do jakiego doszło w ostatnim czasie. W podcaście Radia ZET „Podejrzani Politycy” Mariusz Gierszewski opisał kulisy awaryjnego lądowania na warszawskim lotnisku samolotu lecącego z Moskwy. W tym przypadku zaistniało wysokie prawdopodobieństwo, że dwie pasażerki nie wróciły na jego pokład i w niewyjaśnionych okolicznościach opuściły port lotniczy.
W podcaście przedstawiliśmy także sprawę wybuchu walizki, która miała trafić do samolotu. Walizka eksplodowała w sortowni bagażu na lotnisku Chopina, należała do egipskiego naukowca, który usłyszał w tej sprawie zarzuty - ustaliło Radio ZET.
Źródło: Radio ZET/Mariusz Gierszewski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET