Prawnik z Poznania z zarzutami. Zostawił na komendzie "drewnianą skrzyneczkę"
Do Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto trafił akt oskarżenia przeciwko adwokatowi, Pawłowi K. Prawnik miał odpowiadać w sprawie o wykroczenie skarbowe, polegające na przywiezieniu do Polski 89 cygar z Dominikany. Podczas przesłuchania wyciągnął "drewnianą skrzyneczkę".
Sprawa adwokata najpierw toczyła się w Wielkopolskim Urzędzie Celno-Skarbowym. Zarzucano mu przetransportowanie do Polski 89 cygar z Republiki Dominikany - podczas gdy legalne jest przywiezienie maksymalnie 50. Cygara zostały zabezpieczone. 20 kwietnia 2022 r. Paweł K. miał zostać przesłuchany w obecności swojego obrońcy. Prawnik zabiegał o zwrot zabezpieczonych cygar. Na komendzie pojawił się z "drewnianą skrzyneczką".
Poznań: Prawnik z zarzutami
- Tego dnia adwokat, który cały czas zabiegał o zwrot zabezpieczonych cygar, przed rozpoczęciem czynności, położył na biurku funkcjonariusza drewnianą skrzyneczkę, oświadczając, że jest w niej wino - przekazuje poznański oddział prokuratury krajowej, precyzując, że funkcjonariusz prowadzący przesłuchanie wyraził sprzeciw już na tym etapie. Paweł K. nie słuchał i wyszedł z komendy.
W "skrzyneczce" faktycznie znajdowało się wino - o wartości ponad 700 zł - i 2000 zł. w gotówce. W konsekwencji Prokurator z Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK w Poznaniu zarzucił adwokatowi "udzielenie funkcjonariuszowi korzyści majątkowej", czyli łapówki. Pawłowi K. grozi teraz do 8 lat więzienia.
Warto zwrócić uwagę, że początkowy problem prawny wynikający z przewozu większej, niż dozwolona liczba cygar, wiązał się ze zdecydowanie mniejszym wymiarem kary, niż ten, na który prawnik naraził się, próbując odzyskać cygara.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET