Prezenterka TVP została zwolniona za czerwone serduszko. Wróciła na antenę podczas 32. Finału WOŚP
Patrycja Kasperczak straciła pracę w TVP trzy lata temu, ponieważ wystąpiła z czerwonym serduszkiem WOŚP. Po latach prezenterka ponownie wróciła na antenę Telewizji Polskiej i prezentowała wydarzenia z 32. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kasperczak również miała przyklejone czerwone serduszko, ale tym razem nikt nie miał o to pretensji.
Trzy lata temu Patrycja Kasperczak przedstawiła swoją ostatnią prognozę pogody w TVP 3 Poznań. Stało się tak, ponieważ prezenterka wystąpiła na wizji z przyklejonym do ubrania serduszkiem WOŚP. Następnego dnia Kasperczak została wezwana przez ówczesną dyrektorkę TVP Poznań Agatę Ławniczak, która wpadła w szał i powiedziała, że zwalnia ją z pracy - ustaliła "Gazeta Wyborcza".
W obronie prezenterki wystąpił Jerzy Owsiak, rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar wnioskował o wyjaśnienia, a mieszkańcy Poznania protestowali pod siedzibą TVP. Agata Ławniczak pod naciskiem zmieniła swoje zdanie, ale Patrycja Kasperczak nie wróciła już na wizję, tylko zasiadła za kamerami, jako inspektor programowy.
Patrycja Kasperczak wróciła na wizję w TVP. Relacjonowała 32. Finał WOŚP w Poznaniu
Ważna zmiana nastąpiła dopiero w 2024 roku, kiedy nowym szefem TVP w Poznaniu został Jan Józefowski. Dyrektor podjął wymowną decyzję, że 32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Poznaniu będzie relacjonowała Patrycja Kasperczak. Tak też się stało. Prezenterka ponownie stanęła przed kamerą TVP i miała przyklejone czerwone serduszko.
Pracownicy TVP Poznań w rozmowie z dziennikarzem "GW" przyznali, że decyzja o powrocie na wizję zaskoczyła Patrycję Kasperczak. - Nie była pewna, czy sobie poradzi, ale się zgodziła. Dla niej to chyba także ważny moment. Bardzo przeżyła zdjęcie z anteny - powiedzieli.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
- W tej szkole pod Poznaniem nie zadają zadań domowych od lat. "Dzieci są szczęśliwsze"
- Kto powalczy o fotel prezydenta Poznania? PiS może postawić na kobietę
- Nastolatkowie terroryzują klientów i pracowników Posnanii. "Można się ich bać"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET