Prezes POLSA odwołany. W tle incydent z rakietą Falcon w Polsce

2 min. czytania
11.03.2025 14:09
Obserwuj nas na Google

Po odwołaniu we wtorek prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej prof. Grzegorza Wrochny, na jego miejsce powołano wiceprezesa agencji płk Marcina Mazura - poinformowała PAP POLSA. Odwołanie prezesa agencji ministerstwo technologii uzasadniło "nieprawidłowym wykonywaniem zadań". Chodziło jednak o upadek szczątków rakiety Falcon 9 w Polsce.

Były prezes Polskiej Agencji Kosmicznej POLSA
fot. Filip Naumienko/REPORTER
  • We wtorek Ministerstwo Rozwoju i Technologii odwołało ze stanowiska prezesa agencji prof. Grzegorza Wrochnę
  • Jego miejsce zajął płk Marcin Mazur, który dotychczas pełnił rolę wiceprezesa
  • Przyczyną zmian kierownictwa w agencji jest wypadek z rakietą Falcon 9 w Polsce

Kim jest nowy szef POLSA?

Płk Marcin Mazur został powołany na wiceprezesa POLSA w listopadzie 2021 r. W agencji zajmuje się m.in. rozwojem technologii podwójnego zastosowania, które mogą mieć zastosowanie wojskowe i cywilne, takich jak systemy satelitarnej obserwacji Ziemi, systemy łączności satelitarnej, czy technologie wynoszenia na orbitę.

Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) jest agencją wykonawczą Ministerstwa Rozwoju i Technologii, powołaną w 2014 r. Jej zadaniem jest wspieranie polskiego przemysłu kosmicznego. POLSA współpracuje z międzynarodowymi agencjami oraz administracją państwową w zakresie badania i użytkowania przestrzeni kosmicznej.

Redakcja poleca

We wtorek prezes agencji prof. Grzegorz Wrochna został odwołany przez ministra rozwoju i technologii Krzysztofa Paszyka. Przyczyną - jak poinformowało PAP ministerstwo - były nieprawidłowości w wykonywaniu zadań związanych z kierowaniem agencją.

Falcon 9 w Polsce. Przyczyny zmiany kierownictwa w POLSA

20 lutego 2025 r. minister rozwoju wezwał prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej do złożenia wyjaśnień ws. nieprawidłowości w informowaniu o niekontrolowanym wejściu w atmosferę członu rakiety Falcon 9. Argumentowano wówczas, że raporty POLSA nie sygnalizowały poziomu ryzyka.

Paszyk zobowiązał wówczas prezesa agencji do "natychmiastowej weryfikacji i zmiany stosowanych dotychczas procedur powiadamiania". Chodzi m.in. o sposób "dystrybucji oraz oceny możliwości wystąpienia incydentów, a także ich późniejszej aktualizacji". MRiT stwierdziło, że raporty sytuacyjne POLSA "w żaden sposób nie odbiegały od wcześniej przesyłanych i nie sygnalizowały poziomu ryzyka możliwości wystąpienia incydentu". Według MRiT przekazywane przez POLSA informacje "nie odzwierciedlały oceny sytuacji wynikającej z przesłanych raportów i mogły wprowadzić opinię publiczną w błąd".

Z kolei minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że był problem komunikacyjny z Polską Agencją Kosmiczną, która nie przekazała resortowi skutecznie informacji wcześniej. Wyjaśnił, że komunikat wysłano na adres e-mail jednego z departamentów, który od pół roku jest nieaktualny.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET