Prezydent: Tabletka dzień po to „bomba hormonalna”. FEDERA: Brak wiedzy
„Bombą hormonalną” nazwał tabletkę „dzień po” Prezydent Andrzej Duda w rozmowie o ustawie dotyczącej dostępności antykoncepcji awaryjnej bez recepty dla osób powyżej 15 roku życia. O komentarz poprosiliśmy Fundację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA.
Prezydent Andrzej Duda był gościem Polsat News w czwartek 22 lutego. Gdy temat zszedł na tabletkę „dzień po”, padły słowa, że to „bomba hormonalna”. Sprawdzamy, ile w tym prawdy.
Tabletka „dzień po” a hormony
Tabletka „dzień po” to temat gorący w Polsce. Oliwy do ognia dodał Prezydent Andrzej Duda, który nazwał antykoncepcję awaryjną „bombą hormonalną”. O komentarz poprosiliśmy Fundację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA.
- Substancją czynną jest octan uliprystalu, który ma za zadanie opóźnić owulację. Oddziałuje on na hormony, a nie jest „bombą hormonalną” - zaznacza Marcelina Kurzyk, koordynatorka działań edukacyjnych i poradnictwa FEDERY.
W Charakterystyce Produktu Leczniczego (CHPL) czytamy: „Octan uliprystalu jest doustnym, syntetycznym, selektywnym modulatorem receptora progesteronowego o wysokim powinowactwie wiązania do tego receptora u ludzi. Główny mechanizm działania polega na hamowaniu lub opóźnieniu owulacji. Dane farmakodynamiczne pokazują, że zażyty nawet bezpośrednio przed spodziewaną owulacją octan uliprystalu jest w stanie opóźnić pękanie pęcherzyków u części kobiet”.
- Po przyjęciu tabletki u większości kobiet miesiączka występuje w spodziewanym terminie albo z wahaniem do ok. 7 dni. O zaburzeniach gospodarki hormonalnej możemy mówić, jeśli ktoś stosowałby taką tabletkę kilka razy w trakcie jednego cyklu, ale to już przyjmowanie leku niezgodnie z ulotką i jej przeznaczeniem - mówi Marcelina Kurzyk.
Tabletka „dzień po” to antykoncepcja awaryjna. „Gdy dojdzie do stosunku bez zabezpieczenia, pęknie lub zsunie się prezerwatywa, skuteczność antykoncepcji hormonalnej zostanie w jakiś sposób zaburzona czy dojdzie do wykorzystania seksualnego” - wymienia edukatorka FEDERY. Z definicji i z ulotki jasno wynika, że nie należy stosować jej przewlekle. Nie należy również zapominać, jaka jest alternatywa. „Alternatywą jest niehormonalna wkładka miedziana, ale dostęp do niej w Polsce jest bardzo utrudniony, a koszt założenia takiej wkładki prywatnie to ok. 1000 zł. W praktyce więc alternatywą jest potencjalna nieplanowana ciąża” - mówi Marcelina Kurzyk.
I dodaje: „Uważam, że wypowiedź Pana Prezydenta to demonizowanie. Można śmiało powiedzieć, że wynika z niewiedzy. Dopuszczenie tabletki „dzień po” bez recepty to nie żadna rewolucja, tylko standard w krajach europejskich”.
Źródło: Radio ZET
- Pigułka „dzień po” dla nastolatek? FEDERA: „Seks można uprawiać od 15. r.ż.”
- Tabletka „dzień po” a poronna. Różnice są duże
- Farmaceutka odmówiła sprzedania antykoncepcji. Powołała się na "sumienie"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET