Prezydent Torunia podjął decyzję. Zapowiada ważne zmiany. "Mieszkańcy byli przeciwni"
Toruń zamierza wprowadzić zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego dla Wrzosowiska i Winnicy. Rozpoczęcie prac oficjalnie zapowiedział prezydent Paweł Gulewski. Były one jedną z obietnic w jego kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi.
Prezydent Torunia zapowiada zmiany w planach dla Wrzosowiska i Winnicy
Miejskie plany dla Wrzosowiska i Winnicy wywołały niemałe emocje wśród społeczników i mieszkańców. Zwłaszcza sprawa Wrzosowiska była jedną z głośniejszych w kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi. Mieszkańcy domagali się pozostawienia tego terenu w obecnym stanie. Władze poprzedniej kadencji jego część chciały przeznaczyć pod inwestycję w usługi zdrowotne i opiekuńcze dla seniorów. Paweł Gulewski w swojej kampanii zapowiadał, że nie dopuści do zabudowy Wrzosowiska. Teraz, już jako prezydent, podjął w tej sprawie konkretne kroki.
- Oficjalnie mogę ogłosić, że w sprawie tzw. Wrzosowiska miasto absolutnie nie będzie chciało zbyć tego terenu, a po drugie będziemy chcieli zabezpieczyć funkcje zieleni parkowej i funkcje zieleni takie, jak przyległego dużego kompleksu leśnego. Chcemy, aby mieszkańcy i osoby, które walczyły o ten teren, by pozostawić go takim jaki jest, miały swoją satysfakcję. Już we wrześniu przyjdziemy z przystąpieniem do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, który w sposób formalny i na trwałe zabezpieczy te funkcje, które są - powiedział Gulewski.
Prezydent Torunia zapowiedział także prace nad planem dla Winnicy. W 2020 roku radni przyjęli plan zagospodarowania przestrzennego dla jej wschodniej części. Teraz ma przyjść czas na zajęcie się jej zachodnią częścią o powierzchni 31 ha. Gulewski podkreślił, że ma świadomość, że ten teren "budził niepokoje mieszkańców i osób związanych z organizacjami pozarządowymi, a także radnych".
W poprzednich latach Miejska Pracownia Urbanistyczna Prowadziła konsultacje w sprawie tego terenu. W efekcie miasto planowało przeznaczyć 5 ha pod zabudowę jednorodzinną, 1 ha na usługi i 22 ha na zorganizowaną zieleń. Teraz jednak cały proces rozpocznie się na nowo, w tym przypadku również za sprawą protestu mieszkańców. - Mimo to mieszkańcy i inne zaangażowane osoby byli przeciwni tym funkcjom. I dziś chcę powiedzieć, że w IV kwartale tego roku ponownie otworzymy proces konsultacji charakteru tej przestrzeni, jej przeznaczenia i sposobu zagospodarowania. Zaczynamy od nowa. Do tego czasu nie będzie tam żadnej sprzedaży terenów na cele mieszkaniowe - zapowiedział prezydent Gulewski.
Źródło: Radio ZET / torun.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET