Prokuratorskie śledztwo po zbrodniach Michała O. Podano warunek postawienia zarzutów
Śledczy z małopolskiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej prowadzą jedno śledztwo dotyczące sobotniego zamachu w Krakowie i zabójstwa trzech członków rodziny 24-letniego sprawcy w Ostrowcu Świętokrzyskim. Prokuratury zabezpieczyły materiał dowodowy, przesłuchują świadków i przygotowują się do sekcji zwłok dziewięciu ofiar. Stan napastnika, który został ranny, jest krytyczny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęto w ramach śledztwa dotyczącego Michała O.
- Które miejsca w Krakowie były objęte oględzinami śledczych
- Co ustalono o pozwoleniach na broń w rodzinie zamachowca
- Dlaczego prokuratura dementuje informacje o wcześniejszych zabójstwach
Prokuratorskie śledztwo ws. Michała O.
W poniedziałek rano rozpoczną się sekcje zwłok sześciu osób zabitych podczas ataku w Krakowie oraz trzech członków rodziny zamachowca odnalezionych w mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jak poinformował Polską Agencję Prasową naczelnik krakowskiego wydziału Prokuratury Krajowej prok. Eryk Stasielak, czynności mogą potrwać dwa dni. - Sekcje dotyczące ran postrzałowych są dość skomplikowane i czasochłonne, a chcemy to zrobić dobrze. Tutaj pośpiechu nie ma i pośpiech nie byłby dobrym rozwiązaniem. Dlatego prawdopodobnie rozdzielimy te sekcje na dwa dni, bo mamy w tej chwili dziewięć ciał - wyjaśnił prokurator. Śledczy potwierdzają, że za atak w Krakowie i zabójstwa w Ostrowcu odpowiada ta sama osoba.
Prokuratura będzie również analizować możliwość przedstawienia zarzutów 24-letniemu Michałowi O. Jego stan jest krytyczny, dlatego decyzje śledczych będą uzależnione od tego, czy przeżyje. Przepisy pozwalają jednak na formalne przedstawienie zarzutów także osobie nieprzytomnej, która przebywa w szpitalu. - Będziemy analizować podstawy do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów i ewentualnie skierowania wniosku o tymczasowe aresztowanie do sądu. O ile oczywiście ta osoba przeżyje - zapowiedział prok. Stasielak. W Krakowie zakończono już oględziny trzech miejsc, w których zginęli ludzie: okolic sklepu Zara, Kościoła Mariackiego oraz skrzyżowania ulic Sławkowskiej i Szczepańskiej.
Śledczy badają okoliczności zabójstwa rodziny
Równolegle czynności prowadzi Prokuratura Okręgowa w Kielcach, która bada zabójstwo rodziców i młodszej siostry zamachowca. W mieszkaniu przy ulicy Tylnej w Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono siedem jednostek broni palnej. Po uwzględnieniu egzemplarzy zabezpieczonych w Krakowie łączna liczba wynosi 11. - Po uwzględnieniu broni zabezpieczonej w Krakowie, łączny bilans wynosi 11 sztuk broni, co pokrywa się z liczbą wydanych pozwoleń - przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz.
Jak wyjaśnił, dwa pozwolenia należały do członków rodziny: Michał O. miał pozwolenie na dwie jednostki, a jego ojciec na dziewięć. Konieczne będą jednak dalsze ekspertyzy balistyczne, które pozwolą potwierdzić tożsamość zabezpieczonych egzemplarzy. W mieszkaniu znaleziono również znaczne ilości amunicji. Śledczy zabezpieczyli także monitoring, nośniki elektroniczne i zapiski znalezione w lokalu. Przesłuchano pierwszych świadków z otoczenia rodziny. Ciała 53-letniego ojca, 52-letniej matki i 21-letniej siostry sprawcy przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie.
- Bardzo wstępnie, w oparciu o nasze ustalenia z oględzin i informacje biegłego z zakresu medycyny sądowej, możemy powiedzieć, że do śmierci tych osób doszło poprzedniego dnia (w sobotę - przyp.). Czy to będzie godzina 7 rano, czy też wcześniejsza, czy noc z piątku na sobotę - to pozwolą nam ustalić inne dowody - zaznaczył Prokopowicz. Rzecznik prokuratury zdementował również informacje o rzekomym wcześniejszym zabójstwie w Waśniowie, którego miał dopuścić się Michał O. Zaprzeczył także, by śledczy znaleźli w mieszkaniu rysunki przedstawiające plan ataku na szkołę. Prokuratura podkreśla, że na obecnym etapie nie ma informacji o wcześniejszych konfliktach ani przypadkach łamania prawa w rodzinie.
Źródło: Radio ZET/PAP