Po zamachu w Krakowie zostaną odznaczeni policjanci? „Szczególne bohaterstwo”

2 min. czytania
08.11.2026 17:06
Obserwuj nas na Google

Jak poinformował szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki Polską Agencję Prasową, prezydent Karol Nawrocki ma zamiar odznaczyć policjantów, którzy bohatersko zareagowali w sytuacji strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie. Według informacji wojewody małopolskiego Krzysztofa Klęczara w przygotowaniu wniosków pośredniczy Małopolski Urząd Wojewódzki.

Karol Nawrocki
fot. AA/ABACA / Abaca Press / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co planuje prezydent dla bohaterów strzelaniny w Krakowie.
  • Jak premier Tusk mówił o ratowaniu ludzkich istnień przez policjantów.
  • Które służby uczestniczyły w akcji na Rynku Głównym.
  • Co odkryto w domu zamachowca w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Bohaterscy policjanci będą odznaczeni?

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki potwierdził Polskiej Agencji Prasowej zamiar prezydenta Karola Nawrockiego, by odznaczyć policjantów, którzy wykazali się bohaterstwem podczas strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie. W przygotowaniu wniosków pośredniczy Małopolski Urząd Wojewódzki. - W dniu wczorajszym, w późnych godzinach wieczornych, pan premier Donald Tusk i pan minister Marcin Kierwiński rozmawiali z panem ministrem Grodeckim, szefem BBN o odznaczeniach państwowych dla tych, którzy są w sposób szczególny, wykazali się tu szczególnym bohaterstwem - poinformował na konferencji prasowej wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar na briefingu prasowym.

- Współpracując z Komendą Wojewódzką Policji, takie wnioski w tym momencie są opracowywane - dodał wojewoda. Premier Donald Tusk jeszcze w sobotę wieczorem wspominał dwóch rannych policjantów - st. post. Jakuba Kulika i Artura Morańskiego. Podkreślił na portalu X, że „uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia”. W niedzielę poinformowano o tym, że obaj policjanci zostali wybudzeni ze śpiączki.

Redakcja poleca

Zamach w Krakowie

Zdaniem policji, w akcji zadysponowano do działań łącznie 30 policyjnych załóg, 24 zastępy Państwowej Straży Pożarnej i 62 strażaków ratowników. „W obliczu realnego zagrożenia funkcjonariusze ruszyli do działania. Nie kalkulowali ryzyka. Podjęli interwencję, narażając własne życie, by powstrzymać napastnika i chronić innych. Dwóch z nich zostało rannych” - poinformowali funkcjonariusze.

W sobotę po godzinie 15.00 zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na krakowski Rynek Główny i zaczął strzelać do znajdujących się tam ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymano go. W wyniku ataku zginęło sześć osób. Poza dwoma policjantami i napastnikiem rannych było jeszcze 14 kolejnych osób. W domu zamachowca w Ostrowcu Świętokrzyskim zostały znalezione ciała trzech osób: jego rodziców i siostry. Zostało wszczęte śledztwo w sprawie zamachu w Krakowie i zabójstwa w Ostrowcu Świętokrzyskim. Stan 24-latka jest krytyczny. Jeżeli przeżyje, w poniedziałek prokuratura zdecyduje o czynnościach z jego udziałem.

Źródło: Radio ZET/PAP