`

Prokuratura: kolejne zarzuty dla Romanowskiego. "Bardzo poważne przestępstwa"

2 min. czytania
20.12.2024 10:59
Obserwuj nas na Google

Prokurator prowadzący sprawę Marcina Romanowskiego już dzisiaj widzi konieczność uzupełnienia zarzutów o kolejnych siedem bardzo poważnych przestępstw natury kryminalnej ws. wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości - poinformował prokurator krajowy Dariusz Korneluk.

Romanowski
fot. Wojciech Olkuśnik/East News
  • Marcin Romanowski otrzymał w czwartek azyl polityczny na Węgrzech. Poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości jest podejrzany o 11 przestępstw w ramach nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości
  • W sprawie polityka wypowiedział się już m.in. premier Donald Tusk. Kroki podjęło już także MSZ, które wezwie do siebie węgierskiego ambasadora
  • Tymczasem Romanowski może mieć wkrótce postawione kolejne zarzuty. Poinformował o tym Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk

Romanowski z azylem. Korneluk: będą kolejne zarzuty

Węgierski rząd udzielił w czwartek azylu politycznego posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu, podejrzanemu w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości. Wcześniej Sąd Okręgowy w Warszawie poinformował o wydaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec polityka. Sprawę skomentowali podczas piątkowej konferencji prasowej minister sprawiedliwości Adam Bodnar i Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk.

Redakcja poleca

Korneluk podkreślił, że śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości trwa i będzie kontynuowane niezależnie od zbiegnięcia Romanowskiego na Węgry. - To nie oznacza, że wątki z jego udziałem zostały w jakikolwiek sposób "zatamowane" - stwierdził.

- Już dzisiaj prokurator dostrzega konieczność uzupełnienia zarzutów dla pana Romanowskiego o kolejnych siedem bardzo poważnych przestępstw natury kryminalnej związanych z wydatkowaniem przez niego w sposób przestępczy środków z Funduszu Sprawiedliwości" - powiedział. Jak zapowiedział, najpierw prokuratura skieruje do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu Romanowskiego w zakresie tych zarzutów.

Bodnar: nie zejdziemy z linii dalszego wyjaśnienia tej sprawy

Bodnar, odnosząc się do sprawy, podkreślił, że w momencie rozpoczęcia śledztwa dot. Funduszu Sprawiedliwości "nikt nie powiedziałby", że pod koniec roku "wszelkie stosowane wcześniej obstrukcje, okażą się nieskuteczne", a osoba podejrzana w sprawie "będzie musiała chronić się u Viktora Orbana i poszukiwać azylu politycznego na Węgrzech". W ocenie Bodnara nikt również nie spodziewał się, że sprawa FS "będzie wykorzystywana do budowania czy pogłębiania tych napięć, jeśli chodzi o relacje z Węgrami czy w ramach Unii Europejskiej". Minister zapowiedział, że ws. Romanowskiego będzie konieczne zaangażowanie Unii Europejskiej oraz Rady Europy.

Nie możemy pozwolić sobie na to, aby osoby, które są podejrzewane o popełnienie tak poważnych przestępstw, po prostu uciekały przed polskim wymiarem sprawiedliwości - Adam Bodnar

Zadeklarował też, że Polska będzie "zawsze podejmowała wszelkie możliwe działania", by sprowadzić osoby podejrzane do kraju w celu ich odpowiedzi przed polskim wymiarem sprawiedliwości. W ocenie Bodnara sprawa FS jest cały czas rozwojowa. Bedą w jej sprawie podejmowane kolejne działania. - Bynajmniej nie zejdziemy z linii dalszego wyjaśnienia tej sprawy - podsumował.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET