Prokuratura oskarża byłego burmistrza Opalenicy. Miał przyjąć 240 tys. zł łapówek
Przez trzy lata miał przyjmować łapówki i ustawiać zamówienia publiczne pod wybranych wykonawców. Były burmistrz Opalenicy stanie przed sądem, a prokuratura oskarżyła w tej sprawie łącznie 10 osób.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty usłyszał były burmistrz Opalenicy.
- Dlaczego Tomasz S. stanie przed sądem.
- Co grozi byłemu burmistrzowi za przyjmowanie łapówek.
- Które osoby są oskarżone w sprawie nieprawidłowości w Opalenicy.
Były burmistrz Opalenicy stanie przed sądem. Jest akt oskarżenia
W sumie 10 osób zasiądzie na ławie oskarżonych w sprawie nieprawidłowości, do których dochodziło w urzędzie gminy w Opalenicy. Przed sądem stanie m.in. były burmistrz Tomasz S., któremu zarzuca się przyjmowanie łapówek i ustawianie inwestycji pod konkretnych wykonawców. Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia.
- Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości, które miały miejsce w urzędzie miasta i gminy Opalenica. Mechanizm działania był taki, że były burmistrz wbrew ustawie o zamówieniach publicznych dzielił większe zamówienia na mniejsze, co pozwalało ominąć postępowanie przetargowe. Zamówienia te otrzymywały osoby, które w zamian przekazywały burmistrzowi pieniądze oraz fałszowały dokumenty - powiedział Radiu ZET Michał Smętkowski z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Tomaszowi S. grozi 10 lat więzienia
Wiadomo, że nielegalny proceder w gminie Opalenica trwał trzy lata. W tym czasie Tomasz S. miał przyjąć łapówki w kwocie 240 tys. zł. Usłyszał w sumie sześć zarzutów. Za najpoważniejszy z nich grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Tomasz S. początkowo był tymczasowo aresztowany. Michał Smętkowski przekazał, że obecnie były burmistrz odpowiada z wolnej stopy. Poza nim zarzuty usłyszało również dwóch urzędników, prezes miejskiej spółki i sześciu przedsiębiorców.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET