Prokuratura ostrzegała, sąd wypuścił Kamila S. na wolność. Teraz trwają poszukiwania
Najpierw sąd nie zgodził się na jego aresztowanie, mimo obaw prokuratury. Teraz policja i inne służby szukają Kamila S., który po wydaniu decyzji o tymczasowym areszcie zapadł się pod ziemię.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego prokuratura obawiała się utrudniania śledztwa przez Kamila S.
- Jakie przestępstwa popełnił Kamil S. podczas ucieczki przed policją
- Co zdecydował Sąd Okręgowy w Gdańsku w sprawie aresztu Kamila S.
Trójmiasto. Trwają poszukiwania pirata drogowego Kamila S.
Służby w Trójmieście prowadzą poszukiwania Kamila S., 35-letniego pirata drogowego, któremu grozi do 7,5 roku pozbawienia wolności. Wszystko zaczęło się pod koniec lipca, gdy mężczyzna nie zatrzymał się do policyjnej kontroli.
Policjanci rozpoczęli - jak się okazało szaleńczy - pościg za 35-latkiem. W jego trakcie Kamil S. momentami pędził ponad 200 km/h. Ostatecznie udało się go zatrzymać, okazało się, że nie tylko był pod wpływem alkoholu, ale miał też na koncie trzykrotny dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Sąd pierwszej instancji wypuścił Kamila S. na wolność
Prokuratura od samego początku wyrażała obawy, że Kamil S. może próbować utrudniać śledztwo, ukrywać się lub podejmować próby ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości. Do sądu trafił więc wniosek o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu.
Sąd pierwszej instancji uznał, że nie ma w tym przypadku przesłanek przemawiających za zastosowaniem tymczasowego aresztu, mimo argumentacji prokuratury, która wskazywała m.in., że Kamil S. nie ma stałego miejsca zamieszkania.
Prokuratura złożyła zażalenie na tę decyzję, a 12 sierpnia Sąd Okręgowy w Gdańsku zdecydował o zastosowaniu wobec 35-latka tymczasowego aresztu. Od tego czasu minęły jednak 2 tygodnie, a służby wciąż nie wiedzą, gdzie jest Kamil S.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET