Protestujący blokują granicę. Nawet 8 dni oczekiwania na przejazd

2 min. czytania
24.11.2023 10:58
Obserwuj nas na Google

Blisko 800 pojazdów czekało w piątek w kolejce do przejścia z Ukrainą w Dorohusku, a czas oczekiwania na odprawę wynosi nawet 200 godzin. To konsekwencja strajku przewoźników. Czego domagają się protestujący?

Protest przewoźników
fot. DAMIEN SIMONART/AFP/East News

Jak wynika z danych policji, ok. 800 pojazdów czekało w piątek w 19-kilometrowej kolejce na wyjazd z kraju przez przejście z Ukrainą w Dorohusku (woj. lubelskie). Czas oczekiwania na odprawę wynosi ponad 8 dni.

Trwa protest przewoźników

Od 6 listopada na przejściach z Ukrainą w Dorohusku i Hrebennem (woj. lubelskie) oraz w Korczowej (woj. podkarpackie) trwa protest polskich przewoźników, którzy przepuszczają kilka aut na godzinę. Domagają się m.in. wprowadzenia zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich na przewóz rzeczy z wyłączeniem pomocy humanitarnej i zaopatrzenia dla wojska ukraińskiego, zawieszenia licencji dla firm, które powstały po wybuchu wojny na Ukrainie i przeprowadzenia ich kontroli. Jest też postulat dotyczący likwidacji tzw. elektronicznej kolejki po stronie ukraińskiej.

W czwartek do protestu przewoźników dołączyli rolnicy. Domagają się m.in. dopłat do kukurydzy i niższego podatku rolnego.

Tiry stoją w kolejce nawet 8 dni

Na przejściach w Dorohusku i Hrebennem trwa protest przewoźników. Kom. Ewa Czyż z chełmskiej policji poinformowała w piątek PAP, że kolejka pojazdów ciężarowych do przejścia z Ukrainą w Dorohusku liczy ok. 19 km i sięga do miejscowości Janów. - Jest to ok. 800 pojazdów. Służby graniczne podają, że szacunkowy czas oczekiwania wynosi 200 godzin - mówiła mundurowa, dodając, że noc minęła bez incydentów.

Z kolei ok. 620 tirów oczekuje w 150-godzinnej kolejce do przejścia z Ukrainą w Hrebennem. - Kolejka sięga do miejscowości Łabuńki w powiecie zamojskim. Liczy ok. 48 km z zachowaniem stref buforowych przez miejscowości - poinformowała mł. asp. Małgorzata Pawłowska z KPP w Tomaszowie Lubelskim.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET