`

"Prowokacja", "pilna interwencja u ukraińskiego attache". Błyskawiczna reakcja Kosiniaka-Kamysza

1 min. czytania
20.12.2024 21:22
Obserwuj nas na Google

W sieci pojawiły się nagrania, na których czerwono-czarna flaga kojarzona z UPA powiewa na przekazanych Ukrainie przez Polskę transporterach Rosomak. Zareagował na to szef MON. "To prowokacja [...]. Poleciłem pilną interwencję u ukraińskiego attaché w Warszawie" - napisał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Władysław Kosiniak-Kamysz
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Flagi UPA na dostarczonych przez Polskę Rosomakach. Kosiniak-Kamysz reaguje

"Banderowskie flagi na dostarczonych Ukraińcom przez Polskę KTO Rosomak..." - napisał autor profilu WarNewsPL na portalu X, dołączając nagranie. Widać na nim charakterystyczne czerwono-czarne flagi.

Na reakcję ministra obrony narodowej nie trzeba było długo czekać. "Flagi UPA na dostarczonych przez Polskę ukraińskiej armii transporterach opancerzonych Rosomak to prowokacja, która nie powinna mieć miejsca. Poleciłem pilną interwencję u ukraińskiego attaché w Warszawie celem wyjaśnienia sprawy" - napisał godzinę później na portalu X Władysław Kosiniak-Kamysz.

Banderowska flaga a rzeź wołyńska

UPA, czyli Ukraińska Powstańcza Armia, jest odpowiedzialna za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej dokonane w czasie II wojny światowej. Historycy szacują, że w wyniku niezwykle brutalnych mordów podczas rzezi wołyńskiej zginęło ok. 120 tys. Polaków.

Źródło: Radio ZET/X - Władysław Kosiniak-Kamysz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET