Pryszczyca zagraża Polsce. Rząd rozważa blokady
Polski rząd może podjąć decyzję o rozszerzeniu zakazu importu mięsa i mleka nie tylko ze Słowacji, ale także z Austrii i Węgier. Jak nieoficjalnie ustaliło Radio ZET, rozważana blokada ma na celu ochronę krajowego rynku przed groźną epidemią pryszczycy.
- Polska rozważa rozszerzenie zakazu importu mięsa i mleka ze Słowacji na Austrię i Węgry w związku z epidemią pryszczycy
- Wzmocniono kontrole weterynaryjne na granicach, a decyzja o pełnej blokadzie może zapaść w najbliższych godzinach
- Eksperci ostrzegają, że wykrycie pryszczycy w Polsce byłoby poważnym zagrożeniem dla branży mięsnej, która już zmaga się z ASF i ptasią grypą
Import mięsa i mleka. Polska rozważa rozszerzenie blokady
Na Słowacji potwierdzono już piąte ognisko pryszczycy, co skutkuje koniecznością wybicia ponad 3,5 tysiąca sztuk bydła. W związku z tym w Polsce zaostrzono kontrole weterynaryjne na przejściach granicznych, gdzie rozstawiono maty dezynfekcyjne i wzmocniono inspekcje w miejscach przechowywania oraz sprzedaży mięsa sprowadzanego z południa Europy.
Według informacji uzyskanych przez reportera Radia ZET Michała Dzienyńskiego decyzja o pełnej blokadzie importu mięsa i mleka z tych trzech krajów może zapaść w ciągu najbliższych godzin. Choć w Polsce dotąd nie stwierdzono przypadków pryszczycy, eksperci ostrzegają, że jej wykrycie stanowiłoby ogromne zagrożenie dla krajowej produkcji mięsnej.
– Byłby to potrójny cios, bo Polska już teraz zmaga się z afrykańskim pomorem świń oraz ptasią grypą – powiedział Radiu ZET Jacek Strzelecki, prezes Związku Polskie Mięso. Dodał również, że branża eksportowa może odczuć skutki kryzysu, gdyż ponad 80% polskiej wołowiny trafia na zagraniczne rynki.
Rząd apeluje do rolników
Resort rolnictwa nieustannie apeluje do rolników o zachowanie najwyższych standardów higieny i unikanie kupowania mięsa z niepewnych źródeł. Na szczęście w pobliżu południowej granicy nie znajdują się duże hodowle krów i świń, które skoncentrowane są głównie w Wielkopolsce, centralnej Polsce, na Kujawach i Mazurach. Mimo to zagrożenie epidemiologiczne pozostaje poważnym wyzwaniem dla polskiej branży mięsnej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET