Przedterminowe wybory? Premier odpowiada i ostrzega ws. Nawrockiego

2 min. czytania
26.05.2025 13:10
Obserwuj nas na Google

Donald Tusk, zapytany przez Radio ZET, stanowczo wykluczył możliwość wcześniejszych wyborów parlamentarnych po zakończeniu wyborów prezydenckich. Szef rządu zapewnia, że Sejm będzie działał do końca kadencji, niezależnie od wyniku II tury. Premier odniósł się również do medialnych doniesień na temat Karola Nawrockiego. 

fot. Michal Dubiel/Marysia Zawada/REPORTERZY

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Donald Tusk uważa, że jego rząd zasługuje na przedłużenie mandatu zaufania na kolejne lata.
  • Jak premier ocenia stabilność rządu i poparcie polityczne na kolejne miesiące.
  • Co Donald Tusk powiedział o Karolu Nawrockim

Tusk zaprzecza: nie będzie dymisji rządu po wyborach prezydenckich

Zapytany przez Radio ZET o możliwe przyspieszone wybory parlamentarne po drugiej turze wyborów prezydenckich, Donald Tusk zdecydowanie odrzucił taki scenariusz. – Mamy dużo roboty do wykonania i jestem przekonany, że dostaniemy mandat zaufania nie tylko na najbliższe dwa lata i kilka miesięcy, ale na kolejne cztery lata – powiedział premier.

Szef rządu podkreślił, że nie przewiduje żadnego "czarnego scenariusza”, bez względu na wynik głosowania w II turze. Jak zaznaczył, rząd ma stabilne zaplecze polityczne i zamierza kontynuować swoje działania zgodnie z konstytucyjnym kalendarzem.

Premier wyklucza wcześniejsze wybory parlamentarne

– Wybory parlamentarne odbędą się zgodnie z kalendarzem, czyli za dwa lata – zadeklarował Tusk. Premier zapewnił również, że nie ma mowy o dymisji rządu ani o rozwiązaniu Sejmu. Dodał, że zarówno on sam, jak i jego zaplecze polityczne są gotowi do dalszej pracy.

– Mam w sobie wystarczająco dużo siły i wiary w moje i nasze możliwości – zaznaczył.

Tusk: "Niebezpieczne związki" Nawrockiego to problem dla reputacji Polski 

Dodatkowo podczas konferencji prasowej w Sławkowie premier Tusk został zapytany, czy w przypadku zwycięstwa Karola Nawrockiego jego domniemane powiązania ze środowiskami przestępczymi i skrajną prawicą mogą rzutować na decyzje podejmowane jako prezydent. Szef rządu ocenił, że nie chodzi tu o politykę czy kampanię wyborczą, ale o reputację Polski na świecie.

– Zrobiłem przegląd prasy – od Dubaju po Nowy Jork, od Islandii po Afrykę – i wszędzie są pytania: co się dzieje w Polsce, kto to jest? – mówił Tusk. Dodał, że "nie chce, żeby o Polsce ludzie na całym świecie gadali, co to za ludzie", bo dziś nasz kraj jest jednym z niekwestionowanych liderów w Europie i na świecie.

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET