`

Przekazanie Poczobuta zasługą Trumpa? USA informują o „historycznym wyniku”

2 min. czytania
28.04.2026 14:33
Obserwuj nas na Google

„Dzisiaj wraz z moim zespołem pomogłem w uwolnieniu trzech Polaków i dwóch Mołdawian” - napisał na platformie X wysłannik USA ds. Białorusi John Coale. We wpisie podkreślił, że nie doszłoby do przekazania więźniów bez  „przywództwa Donalda Trumpa”. Wśród uwolnionych osób znalazł się m.in. dziennikarz i aktywista Andrzej Poczobut. 

Trump i Poczobut
fot. MANDEL NGAN/AFP/East News/ JAN KUCHARZYK

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do przekazania Andrzeja Poczobuta. 
  • Komu podziękowały Stany Zjednoczone po przekazaniu więźniów.
  • Dlaczego polski dziennikarz był więziony. 

„Przywództwo Donalda Trumpa” doprowadziło do przekazania więźniów

„Dzisiaj, jako Specjalny Wysłannik Prezydenta Trumpa ds. Białorusi, wraz z moim zespołem pomogłem w uwolnieniu trzech Polaków i dwóch Mołdawian. Ten historyczny wynik był możliwy dzięki przywództwu prezydenta Trumpa, zastępcy asystenta sekretarza stanu USA ds. Europy Wschodniej Christopherowi W. Smithowi i Departamentowi Stanu USA” - napisał John Coale. 

Wysłannik USA ds. Białorusi podziękował Polsce, Mołdawii i Rumunii za „nieocenione wsparcie”, a przywódcy Białorusi Alaksandrowi Łukaszence za „chęć kontynuowania konstruktywnych relacji ze Stanami Zjednoczonymi”.  „Pod rządami prezydenta Trumpa Ameryka staje w obronie swoich sojuszników i odnosi dyplomatyczne zwycięstwa, jakich nikt inny nie jest w stanie osiągnąć” - dodał Coale. 

Redakcja poleca

Andrzej Poczobut wrócił do Polski

Wśród więźniów uwolnionych przez białoruski reżim był Andrzej Poczobut, dziennikarz i aktywista. Premier Donald Tusk potwierdził informację we wtorek na portalu X: „Andrzej Poczobut wolny. Witaj w polskim domu, Przyjacielu” - napisał.

Poczobut przez lata we współpracy z polskimi mediami relacjonował sytuację na Białorusi, wypowiadając się krytycznie o reżimie Łukaszenki. Przez niemal dwa lata pozostawał w areszcie, aż w lutym 2023 r. skazano go na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Został uznany za więźnia politycznego przez organizacje zajmujące się obroną praw człowieka. Polskie władze domagały się oczyszczenia go z zarzutów i uwolnienia.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET