Przepychanki Nawrockiego z sędzią. Berek przedstawia swoją wersję. „Wpadł z impetem”

2 min. czytania
31.10.2026 13:41
Obserwuj nas na Google

W nocy Karol Nawrocki pojawił się na Alei Szucha i wszedł do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej jego drogę próbowała zablokować jednak sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Nagranie z przepychanek w TK udostępnił m.in. Maciej Berek. „Prezydent z impetem wpadł na Sędzię A. Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę pozostałych Sędziów” - podkreślił sędzia we wpisie na portalu X. 

Nawrocki przed TK
fot. Maciej Berek X

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Maciej Berek opisuje incydent z prezydentem w TK.
  • Dlaczego Berek twierdzi, że nagrania nie pokazują całości zajścia.
  • Co politycy PiS mówią o udostępnionym nagraniu.

Maciej Berek tłumaczy nagranie z prezydentem 

Maciej Berek udostępnił nagranie z przepychanek w Trybunale w środku nocy. Kilka godzin później zamieścił wpis, w którym opisał jego wersję tego, co wydarzyło się w siedzibie TK na Alei Szucha. „Wyjaśniamy ważne okoliczności tej bulwersującej i skandalicznej sytuacji. Sędziowie TK czekali na Prezydenta przed wejściem do siedziby TK. Staliśmy przed drzwiami. Na przodzie grupy sędziów stała Anna Korwin-Piotrowska, która chciała przywitać Prezydenta i zaprosić do przygotowanej na spotkanie sali” - zaczął Berek. 

Były minister stwierdził, że prezydent nie zatrzymał się przed sędzia. „Używając najdelikatniejszych słów - Prezydent z impetem wpadł na Sędzię A. Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę pozostałych Sędziów” - zrelacjonował, podkreślając, że jego zdaniem nikt nie szarpał Karola Nawrockiego.

Berek dodał, że prezydent po wejściu do siedziby nie chciał rozmawiać z sędziami i udał się na piętro budynku. „Nagrania, które opublikowaliśmy, nie pokazują całości tej sytuacji. Nagraniami całości dysponują osoby, które szły za Prezydentem i nagrywały całe zdarzenie z tamtej perspektywy” - zaznaczył. 

Redakcja poleca

Politycy PiS komentują nagrania

Nagranie udostępnione przez Berka jest licznie komentowane przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. „Oszaleliście. Zamach stanu i szarpanie Prezydenta jednego dnia. Za wszystko odpowiecie” - napisał Sebastian Kaleta. „Dziękujemy za udokumentowanie, jak jakaś kobieta rzuca się z łapami na prezydenta Polski. Będzie jak znalazł” - ironizował Radosław Fogiel. „Bandyto, sam opublikowałeś nagranie będące dowodem na atak na Prezydenta RP” - skomentował tłumaczenia Berka Dariusz Matecki. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET