Przepychanki w TK, Kancelaria Prezydenta zapowiada działania. „Nie mieli prawa"

2 min. czytania
01.11.2026 17:36
Obserwuj nas na Google

Kancelaria Prezydenta podejmie działania związane ze złożeniem zawiadomień do prokuratury wobec Anny Korwin-Piotrowskiej, Macieja Berka czy Krystiana Markiewicza w związku z m.in. naruszeniem nietykalności prezydenta Karola Nawrockiego – zapowiedział rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

Nawrocki
fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wydarzenia miały miejsce w TK w nocy z piątku na sobotę.
  • Dlaczego Kancelaria Prezydenta planuje złożyć zawiadomienie do prokuratury.
  • Jakie są różnice w relacjach stron dotyczących incydentu w TK.

Przepychanki pod TK, Kancelaria Prezydenta podejmie działania

W nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku TK oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia. „ Staranował nas, przeszedł dalej, wszedł do środka i zaczął na nas krzyczeć" – relacjonowała  sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która przejęła kierowanie pracami TK.

W niedzielę w rozmowie z Radiem Wnet rzecznik prezydenta powiedział, że podczas wydarzeń w TK w nocy z piątku na sobotę doszło do naruszenia nietykalności prezydenta.  Jego zdaniem kierująca TK sędzia Anna Korwin-Piotrowska i sędziowie TK wybrani przez Sejm Maciej Berek oraz Krystian Markiewicz „nie mieli prawa dotykać pana prezydenta”. Leśkiewicz zapowiedział, że KPRP „podejmie działania związane ze złożeniem zawiadomień do prokuratury” przeciwko tym osobom.

Nawrocki miał prawo wejść do TK?

– Sędziami TK nie są pani Anna Korwin-Piotrowska czy chociażby pan Krystian Markiewicz, którzy zastawiali drzwi wejściowe do Trybunału Konstytucyjnego panu prezydentowi i naruszyli nietykalność cielesną głowy państwa – zaznaczył Leśkiewicz. Jak dodał, Nawrocki miał prawo wejść do TK, ponieważ „każdy obywatel ma prawo wejść” do TK.

Odmiennego zdania jest minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. – Samo jego [prezydenta – red.] wejście do Trybunału oceniam już w kategoriach prawnokarnych. To było naruszenie nietykalności budynku Trybunału. Jego współpracownicy, zupełnie bezkarnie zachowywali się w budynku i myślę, że prokuratura musi wyciągnąć z tego tytułu konsekwencje – mówił Żurek w niedzielę w TVP Info. Leśkiewicz z kolei twierdzi, że „to jest urząd publiczny, który jest po to powołany, żeby obywatele mogli tam załatwiać swoje sprawy, a pan prezydent tam wszedł po to, by się zorientować, jak wygląda faktyczna sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym".

Dodał, że „obrazki” z nocy z piątku na sobotę m.in. w mediach społecznościowych są „dramatyczne”. – To jest gotowy akt oskarżenia pod adresem pana premiera Donalda Tuska i to jest akt oskarżenia wobec panów Markiewicza, Berka i pani Korwin-Piotrowskiej – stwierdził. Leśkiewicz odniósł się też do słów Korwin-Piotrowskiej, która mówiła, że przed wejściem do Trybunału prezydent próbował staranować ją i innych sędziów. – W ten sposób pani Korwin-Piotrowska próbuje zbudować sobie linię obrony. To jest naturalne, bo bez wątpienia poniesie za to zachowanie odpowiedzialność karną, podobnie jak pan Berek czy pan Markiewicz – powiedział rzecznik Nawrockiego.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET