Przyszłość zastępczyni prezydenta Lublina. Sąd podjął decyzję
Wiceprezydent Lublina Beata Stepaniuk-Kuśmierzak pozostaje zawieszona w obowiązkach służbowych. Sąd odrzucił zażalenie obrońcy i utrzymał zastosowane środki zapobiegawcze. Przeprowadzane śledztwo dotyczy m.in. naruszenia procedur przetargowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie środki zapobiegawcze nałożono na Beatę Stepaniuk-Kuśmierzak.
- Dlaczego prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zawieszonej zastępczyni prezydenta Lublina.
- Co wskazują urzędnicy miasta w odpowiedzi na zarzuty CBA.
- Które przetargi i działania były przedmiotem śledztwa prokuratury.
Środki zapobiegawcze wobec Beaty Stepaniuk-Kuśmierzak
Sąd Okręgowy w Lublinie nie uwzględnił zażalenia obrońcy Beaty Stepaniuk-Kuśmierzak, utrzymując zastosowane wobec niej środki zapobiegawcze. Obejmują one poręczenie majątkowe, dozór policji oraz zakaz kontaktu z innymi podejrzanymi. Istnieją obawy, że mogłaby utrudniać postępowanie, nakłaniając do składania fałszywych zeznań. Prokuratura kontynuuje śledztwo, które jest na zaawansowanym etapie. To również dotyczy przeszukań i analiz zebranych materiałów, w tym elektronicznych. Śledczy nie wykluczają dalszych zatrzymań w związku z prowadzonym postępowaniem.
Beata Stepaniuk-Kuśmierzak usłyszała zarzuty przyjęcia korzyści majątkowej w formie biletów VIP. Prokuratura twierdzi, że bilety były przekazywane, co jest jednym z głównych zarzutów. Śledztwo prowadzono od kwietnia do lipca 2024 r. i dotyczyło m.in. nieprawidłowości przy organizacji „Strefy Kibica Euro 2024” oraz ustawiania przetargów. Zarzuty obejmują również przekroczenie uprawnień i bezprawny wpływ na procedury zamówień publicznych. Przedsiębiorcy z branży eventowej uczestniczyli w zmowach przetargowych, pozorując konkurencję i wywierając wpływ na urzędników.
Reakcja miasta na zarzuty CBA
Ratusz w Lublinie podkreśla, że omawiane sytuacje nie dotyczą przetargów w rozumieniu prawa zamówień publicznych. Justyna Góźdź, rzeczniczka ratusza, zaznacza, że działania te dotyczyły zamówień zwolnionych z tego prawa, więc trudno mówić o ustawionych przetargach. Zawieszone osoby nie otrzymują wynagrodzenia. Beata Stepaniuk-Kuśmierzak publicznie wyraziła nadzieję na szybkie wyjaśnienie sprawy i zapewniła, że działała zgodnie z prawem. Prezydent Lublina Krzysztof Żuk wyraził pełne poparcie dla swojej zastępczyni.
Podejrzana była radną miejską w latach 2010-2018. Podczas ostatnich wyborów samorządowych startowała z list komitetu Krzysztofa Żuka. Przez siedem ostatnich lat pełniła funkcję zastępczyni prezydenta ds. kultury, sportu i partycypacji. Za nadużywanie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej funkcjonariuszowi publicznemu grozi do 10 lat więzienia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET