Rabunek biżuterii wartej 1,5 mln zł. Przełom w śledztwie po napadzie w Galerii Mokotów

2 min. czytania
10.07.2026 09:59
Obserwuj nas na Google

Po wielu miesiącach śledztwa policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o udział w spektakularnym napadzie na salon jubilerski w warszawskiej Galerii Mokotów. Łupem sprawców padła biżuteria o wartości 1,5 mln zł.

Warszawa
fot. X/Komenda Stołeczna Policji

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do napadu na jubilera w Galerii Mokotów.
  • Dlaczego policja uznała zatrzymanie 46-latka za przełom.
  • Co przedstawia nagranie z napadu opublikowane przez policję.
  • Jakie środki zaradcze zastosowali sprawcy podczas napadu.

Napad na jubilera w Warszawie. Przełom po 1,5 roku

Przełom w śledztwie dotyczącym napadu na salon jubilerski w Warszawie. Policjanci zatrzymali 46-latka, który podejrzewany jest o udział w przestępstwie w Galerii Mokotów. W komunikacie opublikowanym przez policję możemy przeczytać, że do zuchwałego napadu doszło 30 grudnia 2024 r.

„Przez kolejne miesiące policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Stołecznej Policji, we współpracy z Prokuraturą Okręgową w Warszawie, prowadzili żmudne i niezwykle wymagające śledztwo" - podają funkcjonariusze. We wpisie zamieszczono też nagranie z napadu. 

Policja pokazała nagranie

Na filmie widać, jak trzech zamaskowanych mężczyzn wbiega do butiku i przedmiotem przypominającym broń terroryzuje sprzedawczynie. Wcześniej użyli też gazu łzawiącego wobec pracownika ochrony. Następnie używają młotków i ciężkich przedmiotów, aby rozbić gabloty i ukraść wartą 1,5 mln zł biżuterię. Po wszystkim sprawcy uciekają z miejsca zdarzenia na hulajnogach elektrycznych. Nikomu z pracowników i klientów galerii handlowej nic się nie stało.

Przez wiele miesięcy śledczy przesłuchiwali świadków i analizowali zebrane w tej sprawie dowody. Praca funkcjonariuszy przyniosła efekty, ostatecznie udało im się bowiem ustalić tożsamość zamaskowanych sprawców napadu. - Jeden z nich wpadł w ręce służb, gdy próbował przekroczyć chorwacko-serbską granicę - powiedział Radiu ZET Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET