Rada Miejska Wrocławia nie chce krzyży i modlitw w urzędzie. Sutryk pod ścianą?
Rada Miejska Wrocławia poparła apel Lewicy w sprawie neutralności religijnej w urzędzie. 14 radnych było za, 10 przeciw i 10 się wstrzymało. Radni apelują do prezydenta Jacka Sutryka, by ten wprowadził specjalne zarządzenie zakazujące eksponowania symboli religijnych w budynkach urzędu miejskiego. Ponadto elementy religijne miałyby być również wykreślone z harmonogramu uroczystości organizowanych przez magistrat. - Tu nie chodzi o walkę z krzyżami, tu chodzi o świeckość w przestrzeni publicznej, którą gwarantuje Konstytucja - mówi portalowi RadioZET.pl Dominik Kłosowski, radny Rady Miejskiej Wrocławia.
Wrocław. To koniec krzyży i innych symboli religijnych w urzędzie?
Rada Miejska Wrocławia przyjęła w czwartek apel w sprawie neutralności religijnej w Urzędzie Miejskim Wrocławia.14 radnych było za, 10 przeciw i 10 się wstrzymało. Radni wzywają prezydenta Wrocławia, by ten wydał specjalne zarządzenie zakazujące urzędnikom eksponowania symboli religijnych w przestrzeni jednostek urzędu. Ponadto z organizowanych przez magistrat wydarzeń miałyby zniknąć m.in. modlitwy, nabożeństwa i święcenia miejsc publicznych. - Tu nie chodzi o walkę z krzyżami, tu chodzi o świeckość w przestrzeni publicznej, którą gwarantuje Konstytucja - mówi portalowi RadioZET.pl Dominik Kłosowski, radny Rady Miejskiej Wrocławia.
Nie wszyscy są za
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk już jakiś czas temu powiedział, co sądzi o pomyśle Rafała Trzaskowskiego i zarządzeniu, które zakazuje eksponowania symboli religijnych w urzędach. Pod koniec maja w jednym z wywiadów polityk przyznał, że w jego gabinecie wisi krzyż. - Nie, nie zamierzam go ściągać. [...] Umieszczanie krzyży w przestrzeni publicznej nie jest jakimś rodzajem indoktrynacji - to tylko wyrażanie uczuć, swoboda wyznawania pewnych wartości - mówił Sutryk. Nie wiadomo jednak, jak zachowa się po tym, jak został przegłosowany.
Ponadto nie wszyscy wrocławscy radni zgadzają się co do tego, że symbole religijne powinny zniknąć z urzędów. - Nie mam nic przeciwko krzyżom na ścianach urzędów, szkół, czy nawet na biurkach pracowników. Choć formalnie dokument uwzględnia ogół symboli religijnych, należy zauważyć, że zarządzenie [Trzaskowskiego - przyp. red.], o którym mowa, spowoduje usunięcie jednego znaku z obiektów administracji publicznej, a mianowicie krzyża - mówi portalowi Radio ZET.pl wrocławski radny Andrzej Kilijanek z PiS. - Taką decyzję traktuję jedynie jako element propagandowy, mający na celu przypodobanie się środowiskom skrajnie lewicowym i postkomunistycznym. To w tych grupach panuje błędne przekonanie, że obecność krzyża na ścianie urzędu świadczy o Polsce, jakoby była państwem wyznaniowym. Nic bardziej mylnego - mówi polityk.
- Na wrocławskim herbie widnieją symbole orła śląskiego, na którym widać krzyż. Są też przedstawione sylwetki św. Jana Ewangelisty, patrona kaplicy na Ratuszu oraz św Jana Chrzciciela, patrona Katedry Wrocławskiej. Mam nadzieję, że przedstawiciele wrocławskiej Lewicy mówią prawdę, stwierdzając, że nie będą dążyć do zmiany naszego herbu - zaznacza Andrzej Kilijanek.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET