Radiowóz z nastolatkami rozbił się na drzewie. Nowe doniesienia prokuratury
Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko byłemu policjantowi Januszowi R. Mężczyzna odpowie za to, że zabrał dwie nastolatki do radiowozu, a następnie stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo. Dziewczyny zostały ranne. Zarzuty usłyszał też drugi z funkcjonariuszy, który był w pojeździe. Ten odpowie za nieudzielenie pomocy pokrzywdzonym.
W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Januszowi R., byłemu policjantowi. Został on oskarżony o przekroczenie uprawnień służbowych po tym, jak zabrał nastolatki do radiowozu, a potem rozbił pojazd na drzewie. Dziewczyny zostały ranne. Byłemu funkcjonariuszowi grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Policjant rozbił radiowóz na drzewie. W środku były nastolatki
Z ustaleń śledczych wynika, że wobec nastolatek nie były podejmowane czynności służbowe, a do radiowozu wsiadły dobrowolnie. - Aktem oskarżenia objęty został również zarzut dokonania przez Janusza R. występku, który polegał na niedopełnieniu obowiązków funkcjonariusza policji poprzez nieudzielenie pomocy pokrzywdzonym w wypadku kobietom – wyjaśnił prok. Szymon Banna z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Na początku roku policjanci z Pruszkowa otrzymali zgłoszenie dotyczące zaprószenia ognia. Odjeżdżając z miejsca interwencji zabrali do radiowozu dwie nastolatki z grupy, która zgłosiła to zdarzenie. Chwilę potem w podwarszawskich Dawidach policjant kierujący radiowozem stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo. Dziewczyny zostały ranne.
Drugi policjant z zarzutami
- Drugi z policjantów biorących udział w zdarzeniu usłyszał zarzut niedopełnienia obowiązków funkcjonariusza policji poprzez nieudzielenie pomocy pokrzywdzonym w wypadku kobietom - podał prok. Szymon Banna.
Podkreślił też, że prokuratura dostrzegła jego poboczną rolę w zdarzeniu oraz postawę w toku postępowania przygotowawczego. Dlatego zdecydowała o skierowaniu wobec niego do sądu wniosku o warunkowe umorzenie postępowania karnego wraz z obowiązkiem przeproszenia pokrzywdzonych kobiet oraz zapłaty na ich rzecz nawiązki.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET