Radna PiS oskarżona o znęcanie się nad mężem. Grozi jej do 5 lat więzienia
Zakaz zbliżania się do męża i nakaz opuszczenia domu usłyszała dzisiaj w krakowskiej prokuraturze radna PiS z Proszowic Lidia B. Kobieta ma postawiony zarzut znęcania się nad małżonkiem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie środki zapobiegawcze nałożono na radną PiS po opuszczeniu aresztu.
- Dlaczego Lidia B. trafiła do aresztu tymczasowego.
- Co grozi Lidzi B. za znęcanie się nad mężem.
Radna PiS z zakazem zbliżania się do męża
Reporter Radia ZET Przemek Taranek przypomina, że w połowie ubiegłego roku kobieta trafiła do aresztu tymczasowego, ale sąd nie zgodził się na przedłużenie tego środka zapobiegawczego. I na początku marca Lidia B. opuściła areszt.
Jak wyjaśnia w rozmowie z Radiem ZET prokurator Oliwia Bożek-Michalec, istnieje prawdopodobieństwo, że Lidia B. na wolności nadal będzie znęcać się nad mężem oraz że popełni kolejne przestępstwo. Stąd takie, a nie inne środki zapobiegawcze.
- Dozór policji, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego i nakaz wyprowadzenia się z lokalu, który wspólnie zamieszkują – precyzuje prok. Bożek-Michalec.
Radna PiS trafiła do aresztu po tym, jak zaatakowała męża nożem i zraniła go w udo. Jednak według śledczych znęcała się nad nim przynajmniej od 5 lat, stosując groźby i naruszając jego nietykalność cielesną. Za znęcanie się nad mężem grozi jej kara do 5 lat więzienia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET