`

Radni mieli dyskutować o dymisji Sutryka. Są wyniki głosowania

3 min. czytania
21.11.2024 13:38
Obserwuj nas na Google

W trakcie czwartkowej sesji Rady Miejskiej Wrocławia do porządku obrad planowano wprowadzenie projektu uchwały z dyskusją i apelem do prezydenta miasta Jacka Sutryka o podanie się do dymisji. Wrocławska rada jednak się na to nie zgodziła - większość głosowała przeciw. "Za" był m.in. Andrzej Kilijanek, radny z PiS. - Uważam, że prezydent Sutryk nie zdał egzaminu jako prezydent - mówi portalowi RadioZET.pl.

Jacek Sutryk
fot. Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia

Dymisja prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka - radni głosowali

Po tym, jak prokuratura postawiła prezydentowi Jackowi Sutrykowi cztery zarzuty - jeden dotyczący przestępstwa o charakterze korupcyjnym i trzy dotyczące popełnienia przestępstwa oszustwa -  w związku z aferą Collegium Humanum, rozpoczęła się dyskusja na temat ewentualnego odwołania prezydenta ze stanowiska. On sam po zakończonym przesłuchaniu zaznaczył, że nie ma zamiaru rezygnować z urzędu. "Gdyby było to jakoś powiązane z pełnioną funkcją, to prokurator mógłby mi zakazać, a tak się nie stało" - mówił Sutryk.

Mimo to politycy PiS zapowiedzieli w środę podczas konferencji prasowej, że mają plan na odwołanie prezydenta ze stanowiska: apel o dymisję, następnie referendum. - Radni miejscy będą musieli odpowiedzieć na pytanie, czy są za oczyszczeniem miasta, czy też są za trwaniem tej siatki niejasnych powiązań, bardzo często towarzysko-biznesowych, które od pewnego czasu mają miejsce we Wrocławiu - powiedział poseł PiS Paweł Hreniak, cytowany przez PAP. W trakcie czwartkowej sesji radni klubu PiS chcieli umieścić w porządku obrad projekt uchwały, w której zaapelują do prezydenta o podanie się do dymisji. Tak się jednak nie stało.

Radni głosowali przeciw. "Warto zapamiętać te nazwiska"

Inicjatywa polityków PiS ostatecznie nie doszła do skutku. Wrocławska rada miejska nie zgodziła się bowiem na wprowadzenie do porządku obrad czwartkowej sesji dyskusji i apelu do prezydenta Jacka Sutryka o złożenie rezygnacji z urzędu. "Rada głosami konkretnych radnych - tych, którzy byli przeciw. Warto zapamiętać te nazwiska" - zaznaczył Tomasz Darłak, członek stowarzyszenia SODA (Stowarzyszenie Obywatelskie Dolnośląskich Aktywistów). Na liście radnych, którzy byli za wprowadzeniem do porządku obrad dyskusji i apelu do Sutryka o podanie się do dymisji, znaleźli się:

  • Jakub Janas,
  • Łukasz Kasztelowicz,
  • Andrzej Kilijanek,
  • Michał Kurczewski,
  • Karolina Mrozowska,
  • Jakub Nowotarski,
  • Łukasz Olbert,
  • Robert Pieńkowski,
  • Dariusz Piwoński,
  • Piotr Uhle.

Z kolei przeciw zagłosowało aż 23 radnych.

"Sutryk nie zdał egzaminu jako prezydent"

Jedną z osób, które zagłosowały za wprowadzeniem do porządku obrad dyskusji i apelu do Sutryka o rezygnację ze stanowiska, był Andrzej Kilijanek z PiS. Portal RadioZET.pl zwrócił się do radnego z prośbą o uzasadnienie swojej decyzji. - Uważam, że prezydent Sutryk nie zdał egzaminu jako prezydent. CBA kwestionuje, że zdał egzamin, który upoważniałby prezydenta do otrzymania dyplomu, jakim się posługiwał - twierdzi Kilijanek. - Niestety uważam, że Rafał Trzaskowski nie bez powodu akurat w tym tygodniu odwiedził Wrocław. Platforma Obywatelska broni swojego w myśl doktryny Neumana. Niestety - dodaje radny. Kolejnym krokiem lokalnych polityków PiS ma być rozpoczęcie procedury referendum - zamierzają oni zbierać wymagane podpisy wśród mieszkańców. - Widzimy to na co dzień, że mieszkańcy, nie tylko sympatycy Prawa i Sprawiedliwości, są oburzeni tym, co dzieje się we Wrocławiu. W jaki sposób miasto jest zarządzane i przez kogo jest zarządzane - stwierdził szef klubu PiS Łukasz Kasztelowicz, cytowany przez PAP.

Z kolei przeciwko przyjęciu uchwały głosował m.in. Robert Suligowski, radny KO. - Nigdy nie zagłosuję za politycznym apelem Prawa i Sprawiedliwości. Ja nie mam pamięci złotej rybki, dobrze pamiętam ostatnich osiem lat. Jeśli mamy szukać rozwiązań dla Wrocławia, to powinny być ono szukane po demokratycznej stronie sceny politycznej. Wykluczam jakąkolwiek kolaborację z PiS - stwierdził Suligowski w rozmowie z PAP. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET