Referendum we Wrocławiu. "Nieudana próba odwołania Sutryka wzmocni jego pozycję"
Ponad 33 tys. podpisów złożono już pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka - przekazało w poniedziałek stowarzyszenie SOS Wrocław. Czasu zostało jednak coraz mniej - termin zbierania podpisów mija 24 marca. Zdaniem radnego PiS Andrzeja Kilijanka, jeśli się nie uda, paradoksalnie wzmocni to pozycję prezydenta.
- Stowarzyszenie SOS Wrocław od 23 stycznia prowadzi zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydenta Wrocławia
- Jak przekazało w poniedziałek stowarzyszenie, do tej pory udało się zebrać ponad 33 tys. podpisów
- Inicjatorzy akcji muszą jednak zebrać ponad 46 tys. podpisów, termin mija 24 marca
Referendum w sprawie odwołania Sutryka - zbiórka trwa
Od 23 stycznia trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. Akcję prowadzi stowarzyszenie SOS Wrocław na czele z miejskim radnym klubu Naprawmy Przyszłość - Piotrem Uhle. Z informacji przekazywanych przez organizację w poniedziałek wynika, że zebrano już ponad 33 tys. podpisów. "Dziękujemy za każdy z ponad 33 tys. podpisów złożonych pod wnioskiem o referendum! Dziękujemy za każdą złotówkę przekazaną na organizację akcji! To wyraz szczególnego poparcia i zaangażowania mieszkańców" - przekazało wrocławskie stowarzyszenie. "Przed nami ostatnia prosta - 14 dni intensywnej pracy na rzecz mieszkańców. Razem jesteśmy w stanie tego dokonać! Mamy wiele powodów" - dodano.
Aby zorganizować referendum w sprawie odwołania Sutryka z urzędu, inicjatorzy tego przedsięwzięcia muszą zgromadzić ponad 46 tys. podopisów. Termin mija 24 marca. Jaka jest szansa na to, że uda się zebrać odpowiednią liczbę podpisów przed upływem wyznaczonego terminu? Portal RadioZET.pl zwrócił się z prośbą o komentarz w tej sprawie do 9 wrocławskich radnych z różnych klubów. Do momentu publikacji artykułu odpowiedzi udzielił jedynie Andrzej Kilijanek z PiS. - Prawo i Sprawiedliwość dotrzyma obietnicy. Niestety sami inicjatorzy referendum wciąż mają problem z dynamiką zebrania podpisów. Jeśli ich inicjatywa zakończy się niepowodzeniem, będzie to wynik serii błędów - mówi nam radny.
- Zaliczyć do nich można: niefortunny termin złożenia wniosku, brak klarownej struktury, odrzucenie wsparcia partii politycznych, brak lidera i wiele innych, przed którymi inicjatorów ostrzegałem. Nieudana próba odwołania Jacka Sutryka paradoksalnie wzmocni pozycję prezydenta - dodaje Kilijanek.
PiS wspiera organizację referendum ws. odwołania Sutryka
Przypomnijmy, że politycy PiS zadeklarowali już pełne wsparcie dla inicjatywy referendalnej. - Powodów do odwołania prezydenta Sutryka jest wiele, ale najistotniejszy to zatrzymanie prezydenta przez CBA i postawione zarzuty. Jacek Sutryk źle rządzi Wrocławiem, miasto nie rozwija się - stwierdził przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej pod wrocławskim ratuszem. Z kolei poseł PiS Paweł Hreniak zaapelował do sympatyków ugrupowania, aby aktywnie włączyli się w akcję zbiórki podpisów pod wnioskiem referendalnym.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET