Referendum ws. odwołania Trzaskowskiego. Ogłosili przełom. Ile zebrano podpisów?
Już 100 tysięcy podpisów zebrali inicjatorzy referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Do przeprowadzenia głosowania brakuje tylko 32 tys. podpisów. Na ich zebranie organizatorzy mają czas do 28 września.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile podpisów zebrała na ten moment Stołeczna Operacja Referendalna.
- Do kiedy mają czas na zebranie 132 tys. podpisów.
- O co SOR oskarża warszawski ratusz.
100 tys. głosów za referendum ws. odwołania Trzaskowskiego
„Mamy już 100 tysięcy zebranych podpisów. Do przeprowadzenia referendum potrzeba minimum 132 tys. ważnych podpisów, dlatego naszym celem jest zebranie ich z potrzebnym zapasem” - poinformowała na swoim Facebooku Stołeczna Operacja Referendalna, która chce odwołania ze stanowiska prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. - Jesteśmy dumni z tego, co już się udało zrobić, a przed nami piorunujący finisz, czyli dwa tygodnie, podczas których chcemy zebrać nie tylko brakujące 30 tys. podpisów, ale też duży naddatek - powiedział akcji Maciej Wilk
Inicjatorzy referendum na zebranie potrzebnych 32 tys. głosów mają dokładnie 12 dni. Według szacunków samego SOR, do tej pory dziennie przybywało ok. 2 tys. głosów. Oznacza to, że aby referendum się odbyło, jego organizatorzy muszą zmobilizować mieszkańców. „Codziennie działa około 15-20 punktów SOR w różnych częściach Warszawy. Do ostatniego dnia będziemy obecni na ulicach miasta. W ostatnich tygodniach rozdaliśmy 15 tys. kopert z kartami do samodzielnego zbierania podpisów, Do skrzynek mieszkańców 11 dzielnic trafiło 400 tys. kart referendalnych. Teraz najważniejsze jest, żeby wypełnione karty do nas wróciły” - dodali inicjatorzy zbiórki podpisów.
SOR zapewnia, że pozostaje inicjatywą obywatelską i apartyjną i zachęca Warszawiaków do podpisywania się na kartach. „Najważniejszy apel do Warszawiaków: jeśli macie kartę w domu - podpiszcie ją, zbierzcie podpisy rodziny, sąsiadów czy znajomych i jak najszybciej przekażcie ją do SOR. Jeśli macie już zebrane podpisy, nie trzymajcie ich do ostatnich dni” - zaapelował SOR.
O co SOR oskarża warszawski ratusz?
Stołeczna Operacja Referendalna (skrót SOR ma nawiązywać do afery w Szpitalu Południowym - przyp. red) oskarża władze Warszawy o „kolesiostwo, brak skutecznego nadzoru i narastające patologie, których dramatycznym przykładem jest sytuacja w Szpitalu Południowym”.
„Polityczną i zarządczą odpowiedzialność za ten stan ponoszą władze Warszawy, z prezydentem Rafałem Trzaskowskim na czele - zwłaszcza, że Szpital Południowy nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz objawem znacznie głębszego kryzysu zarządzania miastem” - napisano na stronie zbiórki.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET