Restauracja w Toruniu serwuje pizzę ze świerszczami. "Po prostu proponujemy coś nowego"
Nietypową propozycją w menu zaskoczyła niedawno jedna z restauracji w Toruniu. Klienci odwiedzający Restobar Szamanko na tutejszej starówce mogą spróbować pizzy, której jednym ze składników są świerszcze. Właścicielka lokalu wyjaśnia, że danie nie ma na celu wzbudzenia kontrowersji, a jest próbą zaoferowania "czegoś nowego".
Restobar Szamanko to restauracja działająca przy ul. Podmurnej w Toruniu. Lokal szybko zasłynął ze swojego menu, w którym znajdziemy nietypowe nazwy potraw. Można tam zjeść takie pizze jak "Małgosia na haju", "Mięsny jesz", "Włoski ogier " czy "Mokra włoszka". Te nazwy oddają klimat lokalu, w którym goście mają czuć się swobodnie.
Restauracja w Toruniu serwuje pizzę ze świerszczami. "Proponujemy coś nowego"
"Restobar Szamanko to surrealistyczne połączenie jakościowych produktów oraz zaskakujących smaków z luźną i niezobowiązującą barową atmosferą. Szamanko to miejsce, w którym można swobodnie szamać, wcinać, papusiać, zajadać, a nad całością piecze sprawuje Szaman, który przeprowadza was przez świat duchów złej gastronomii prosto tam, gdzie kult szamania jest na pierwszym miejscu" - czytamy na stronie internetowej lokalu.
Właściciele restauracji kolejny raz zaskoczyli swoim menu. Pojawiła się w nim pizza nazwana "Patyczaki i robaki". Nazwa jest nieprzypadkowa, bowiem wśród składników obok sosu emilgrana, mozzarelli, szparagów, pancetty i żółtka, znajdziemy też bekonowe świerszcze. Nietypowa pizza kosztuje 48 złotych.
- Ta pizza to nasza specjalna, wiosenna propozycja. Zawiera nie tylko szparagi, ale i jadalne świerszcze - hodowlane - w bekonowej posypce. Nie chcemy wzbudzać żadnych kontrowersji. Po prostu proponujemy w Toruniu coś nowego i zapraszamy - powiedziała w rozmowie z "Nowościami" Agnieszka Żywicka, właścicielka lokalu.
Restobar Szamanko z pewnością wyróżnia się na kulinarnej mapie toruńskiej starówki. Co ciekawe, nie tylko wystrojem i kartą dań, ale też ofertą dla zwierząt. Lokal ma specjalne menu "dla czworonogów". Można więc nie tylko przyjść tu z psem, ale też przy okazji go nakarmić. "Nasza obsługa jest bezpośrednia i skraca dystans, który nas dzieli do minimum. Naszą misją jest to abyście czuli się swobodnie, w domowej atmosferze, wśród osób dzielących się swoim uśmiechem i energią wzajemnej miłości" - brzmi opis na stronie internetowej restauracji.
Źródło: Radio ZET / "Nowości" / restobarszamanko.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET