`

Rząd planuje zlikwidować "przechowalnię PiS". Czarnek: Wstyd i skandal

5 min. czytania
28.05.2025 11:58
Obserwuj nas na Google

Była prezes ZUS, byli dyrektorzy z NCBiR i MEN z czasów rządów PiS. To kadra Akademii Kopernikańskiej i Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika - ujawniają autorzy podcastu "W związku ze śledztwem". Instytucje te chce zlikwidować rząd. - To myślenie po stronie PO jest dla mnie oczywiste. Wstyd i skandal - komentuje w rozmowie z Radiem ZET poseł PiS Przemysław Czarnek, który stał za powołaniem uczelni.

Akademia Kopernikańska
fot. Piotr Molecki/East News, Grzegorz Wajda/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym jest Akademia Kopernikańska i powołana przez nią Szkoła Główna Mikołaja Kopernika.
  • Jakie powiązania - według ustaleń dziennikarzy Radia ZET i "Newsweeka" - z tymi instytucjami mają osoby, które pełniły różne stanowiska w czasach rządów PiS.
  • Jak te ustalenia komentuje były minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Akademia Kopernikańska i SGMK do likwidacji? Rząd przyjął ustawę

Ustawa o likwidacji Akademii Kopernikańskiej i powołanej przez nią Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika została przyjęta przez rząd 20 maja. Wniosek w tej sprawie złożył minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek, który uważa, że koszty ich funkcjonowania są wyższe niż korzyści, jakie mają przynosić te instytucje. O takich planach Kulasek mówił już w rozmowie z RadioZET.pl i w podcaście "Machina władzy" niedługo po objęciu stanowiska. - Będziemy chcieli likwidacji, bo to jest dublowanie pewnych zadań. Ale oczywiście wiemy, że przy tym układzie politycznym, chodzi mi tu o pana prezydenta, nic się na razie w tym względzie nie wydarzy - tłumaczył wówczas.

Oglądaj

Akademia Kopernikańska jest międzynarodową korporacją badawczą działającą jako instytucja rządowa skupiająca polskich i zagranicznych naukowców. Instytucja ta przyznaje Nagrody Kopernikańskie, nadzoruje i wspiera działalność SGMK. Ta publiczna uczelnia ma uprawnienia do nadawania stopni naukowych doktora oraz doktora habilitowanego w ekonomii, finansach, naukach prawnych, filozofii, naukach teologicznych, astronomii i medycynie. Jak chwali się na swojej stronie internetowej SGMK, w pierwszym roku akademickim jej działania rozpoczęło na niej kształcenie 54 doktorantów.

Nie jest jednak tajemnicą, że w tej sprawie chodzi o coś więcej. Uczelnia powstała z inicjatywy byłego ministra edukacji Przemysława Czarnka, a zatrudnienie znaleźli tam jego byli współpracownic z resortu i inni urzędnicy z czasów rządów PiS. Przedstawiciel akademii tezę, że ta jest "przechowalnią" byłych urzędników i pracowników rządu PiS, nazywa "kłamstwem". Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z „Newsweeka” w najnowszym odcinku podcastu „W związku ze śledztwem” przyjrzeli się więc tamtejszym kadrom.

"Make Poland Great Again"

Była prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z lat 2016-2024 Getruda Uścińska pełni funkcję rektora Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika. Nie mniej ważną rolę odgrywa tam były współpracownik Czarnka Wojciech Kondrat. Jest kanclerzem SGMK. Kondrat to były dyrektor Departamentu Programów Naukowych i Inwestycji MEiN oraz pełnomocnik ministra Czarnka ds. inicjatyw społecznych. Miał kontrolować pieniądze wydawane z programu "Willa plus". Według mediów wśród beneficjentów programu było stowarzyszenie ojca Kondrata, które otrzymało z tej puli ponad 700 tysięcy złotych.

Redakcja poleca

Na stanowisku dyrektora biura Akademii Kopernikańskiej zasiada Witold Mazurek. To były naczelnik Wydziału ds. Służby Więziennej w Ministerstwie Sprawiedliwości, a później zastępca Dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej w Ministerstwie Edukacji i Nauki za czasów Czarnka. Dyrektorem szkoły doktorskiej w Szkole Głównej Mikołaja Kopernika jest Remigiusz Kopoczek. Minister Czarnek powołał go w lipcu 2022 roku na stanowisko dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Kopoczek był też prezesem Kongresu 590 – jednej z największych konferencji gospodarczych odbywającej się cyklicznie w czasach rządów PiS.

Według naszych informatorów dyrektorem biura rektora i biura komunikacji jest Adam Kraina. To były dyrektor biura ministra Czarnka. Jak pisał "Newsweek", Kraina i Kondrat założyli w 2024 roku na komunikatorze WhatsApp grupę o nazwie "Make Poland Great Again", która miała wspierać Czarnka. Było to wtedy, kiedy polityk był wymieniamy wśród potencjalnych kandydatów na oficjalnego kandydata tej partii do startu w wyborach prezydenckich.

"Nieefektywność działalności Akademii i Szkoły"

W uzasadnieniu rządowej ustawy o likwidacji Akademii Kopernikańskiej i Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika czytamy: "Głównym problemem wymagającym rozwiązania jest nieefektywność działalności Akademii i Szkoły wyrażająca się w wyraźnie ujemnym z perspektywy interesu publicznego bilansie kosztów ponoszonych ze środków publicznych i korzyści uzyskiwanych z działalności tych instytucji. W odniesieniu do Akademii należy zauważyć, że zadania przypisane jej w ustawie w znacznej mierze powielają zadania podmiotów, które działały na rzecz systemu szkolnictwa wyższego i nauki już przed jej utworzeniem".

I dalej: "Trzeba także zwrócić uwagę na bardzo wysokie - na tle innych jednostek (np. Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej, Polska Akademia Nauk) - wynagrodzenia pracowników Akademii: średnia wynagrodzeń kadry zarządzającej Akademii (wynagrodzenie zasadnicze wraz z dodatkiem funkcyjnym) przewyższała wynagrodzenie Sekretarza Generalnego Akademii wynoszące 15 782,68 zł. Przeciętne wynagrodzenie w Akademii w 2023 r. wynosiło 17 238,21 zł. Wysokie wynagrodzenia nie korespondują jednak ze sprawnością działania Akademii, rozumianą jako zdolność realizacji celów i zadań w sposób zgodny z prawem, efektywny, oszczędny i terminowy" - czytamy na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Na pytanie, jak ocenia decyzję o likwidacji instytucji, dyrektor biura Akademii Kopernikańskiej Witold Mazurek odpowiedział: "Rząd D. Tuska nie ma żadnych propozycji dla nauki polskiej. [...] Nie jest w stanie w żaden sposób odpowiedzieć na potrzeby nauki polskiej. Rząd D. Tuska nie jest w stanie w odpowiednim zakresie finansować potrzeb nauki polskiej. Jedynym «programem» tego rządu jest likwidacja Akademii Kopernikańskiej. Nie bacząc na uzyskane w krótkim czasie i za relatywnie skromne środki osiągnięcia tej instytucji, m.in. zaangażowanie grupy prawie 10 laureatów Nagrody Nobla w działania na rzecz umiędzynarodowienia nauki polskiej, jedyne co proponuje to brutalna likwidacja. Taki był «program» skompromitowanego min. Wieczorka, w jego buty «wszedł» obecny min. Kulasek”.

Czarnek: wstyd i skandal

Mazurek zaprzeczył, że w akademii znaleźli zatrudnienie urzędnicy z czasów rządów PiS. "W Akademii Kopernikańskiej nie są zatrudnieni żadni byli urzędnicy i pracownicy rządowi rządu Prawa i Sprawiedliwości. Jest kłamstwem, że Akademia Kopernikańska jest  «przechowalnią byłych urzędników i pracowników rządu PiS» - napisał. Nie wspomniał jednak nic o tym, jak to wygląda w Szkole Głównej Mikołaja Kopernika.

Przemysław Czarnek pytany, czy szkoła jest "przechowalnią ludzi związanych z PiS", odpowiada: - Tak, tak to są sami przestępcy, podli ludzie - to myślenie po stronie Platformy jest dla mnie oczywiste. Wstyd i skandal. To jest walka z czymś [Akademią Kopernikańską - przyp. red.], co jest niezwykle dobrze postrzegane we Włoszech, Stanach Zjednoczonych, Japonii, Chinach. To się cieszy niezwykłym powodzeniem - mówił w rozmowie z Radiem ZET.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET