`

Rząd reaguje ws. nowego złoża ropy naftowej. "Wersja optymistyczna"

3 min. czytania
21.07.2025 19:11
Obserwuj nas na Google

Ministerstwo klimatu i środowiska będzie mogło potwierdzić informacje o odkryciu największego złoża węglowodorów w Polsce w pobliżu Świnoujścia dopiero po otrzymaniu dokumentacji geologicznej - przekazał w poniedziałek wiceszef resortu i Główny Geolog Kraju Krzysztof Galos.

nowe złoża ropy naftowej
fot. Science Photo Library/Science Photo Library/East News (zdj. ilustracyjne)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie jest potencjalne znaczenie odkrycia złoża ropy naftowej dla Polski.
  • Co jest konieczne do potwierdzenia odkrycia.
  • Kiedy możliwe mogłoby być pierwsze wydobycie ropy z nowego złoża.

Złoża ropy naftowej w Polsce? Resort klimatu odpowiada

Są nowe informacje z ministerstwa klimatu i środowiska na temat - być może - największego odkrycia złoża ropy naftowej w Polsce od co najmniej II wojny światowej. Central European Petroleum (CEP) donosi o co najmniej 22 mln ton zasobów wydobywalnych nieopodal Świnoujścia. Jak podkreślił jednak wiceszef resortu i Główny Geolog Kraju Krzysztof Galos, na potwierdzenie w tej sprawie trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. 

W ocenie Galosa tzw. pierwszej ropy możemy doczekać się najszybciej po 3-4 latach, a inwestycja mogłaby zwiększyć roczne wydobycie ropy w Polsce do minimum 2 mln ton. Dodał, że wydobycie złoża pozwoliłoby na zabezpieczenie ok. 4-5 proc. zapotrzebowania polskiej gospodarki na ropę naftową przez kilkanaście lat.

Sensacja na Bałtyku. Co dalej w sprawie odkrycia złoża ropy naftowej?

Główny Geolog Kraju powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że resort będzie mógł dokładnie wypowiedzieć się o odkryciu dopiero po złożeniu dokumentacji geologicznej przez CEP i zatwierdzeniu jej przez niego. - Myślę i mam nadzieję, że stanie się to w ciągu najbliższych kilku miesięcy - dodał. Sprecyzował, że zależy to od spółki, ale resort zakłada, że dokumentacja zasobów zostanie złożona w ciągu ok. dwóch miesięcy, a zatwierdzenie przez ministerstwo to ok. kolejne trzy miesiące.

Z kolei po zatwierdzeniu potrzebna będzie dodatkowa dokumentacja oraz inne "sprawy formalno-prawne”. - Same sprawy formalne to jest kwestia najbliższych dwóch lat, ale to jest wersja optymistyczna - dodał. Dalsze inwestycje to według niego co najmniej dwa kolejne lata. - Ta perspektywa tzw. pierwszej ropy, mówiąc ostrożnie, a w miarę optymistyczne, to jest perspektywa pewnie trzech lat najszybciej, czterech - stwierdził. 

Galos wyraził przy tym nadzieję, że to "co spółka powiedziała w swoim komunikacie, znajdzie potwierdzenie”. - Na tę chwilę byłbym w tym względzie ostrożny - zalecił, bo jak dodał, odkrycie związane jest z udzieloną w 2017 r. koncesją na poszukiwanie i rozpoznanie złóż oraz ich ewentualne wydobycie, ważną do grudnia 2027 r. Ze względu na umieszczenie złoża - jak zauważył - do wydobycia może być potrzebna decyzja środowiskowa mająca charakter transgraniczny, w porozumieniu z właściwymi władzami niemieckimi.

Redakcja poleca

"Największe odkrycie złoża ropy naftowej"

Galos zwrócił jednak uwagę, iż jeśli informacje spółki o co najmniej 22 mln tonach zasobów się potwierdzą, to "można powiedzieć śmiało, że to jest największe odkrycie złoża ropy naftowej na ziemiach polskich co najmniej po II wojnie światowej”. Jak wynika z jego informacji, potwierdzenie tych ustaleń, uzyskanie wszelkich niezbędnych zgód i przeprowadzenie inwestycji mogłoby spowodować, że wydobycie ropy w Polsce wzrośnie z obecnego poziomu 700-900 tys. ton rocznie do poziomu ok. 2 mln ton rocznie, a "może troszkę więcej”.

- Przy zużyciu ropy około 25-26 mln ton zabezpieczenie we własne źródła ropy - potencjalnie, zastrzegam - z poziomu 4 proc. (red. wzrosłoby) do poziomu 8-9 proc. - stwierdził wiceminister. Oznacza to, że potencjalne wydobycie na kilkanaście lat zabezpieczyłoby ok. 4-5 proc. potrzeb gospodarki krajowej na ropę naftową.

Wcześniej w poniedziałek Central European Petroleum (CEP) poinformowało o dokonaniu dużego odkrycia ropy naftowej na Morzu Bałtyckim ok. 6 km od Świnoujścia. Szacuje się, że odkryte złoże Wolin East zawiera 22 mln ton wydobywalnych węglowodorów w postaci ropy naftowej i kondensatu oraz 5 mld metrów sześciennych gazu o jakości handlowej. 

Doniesienia skomentował w mediach społecznościowych szef MSZ Radosław Sikorski. "Sławosz leci w kosmos, Iga wygrywa Wimbledon, Unia przewiduje dla Polski furę pieniędzy, a teraz jeszcze to. Pan Bóg chyba jednak kocha rząd KO-PSL-PL2050-Lewica" - napisał minister w serwisie X i zamieścił artykuł w tym temacie. 

Central European Petroleum to kanadyjska firma z siedzibą w Calgary, zajmująca się poszukiwaniem i wydobyciem węglowodorów, której większościowymi właścicielami są norwescy inwestorzy. Jej spółka zależna, CEP Central European Petroleum, posiada koncesję Wolin w północno-zachodniej Polsce i pełni rolę operatora tej koncesji.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET